Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

Wybory w USA. Barack Obama: Siedem mów, które wstrząsnęły światem

Dodano: 4 listopada 2016

Bardzo polecamy całość tych mów. Poniżej fragment na temat kobiet, mniejszości, dyskryminacji... 

Całość na stronie www.wyborcza pl

 

"Dzieci nie segreguje się na różowe i niebieskie 

"Niemal sto lat temu Alice Paul i jej koleżanki sufrażystki zostały aresztowane, kiedy pikietowały pod Białym Domem, domagając się praw wyborczych dla kobiet" - przypomniał Obama uczestniczkom szczytu ruchu United States of Women. 14 czerwca 2016 r. zaprosił je do Białego Domu i przedstawił się im jako feminista. "Oczywiście w moim domu nie mógłbym być nikim innym" - dodał.

Musimy skończyć ze światopoglądem, zgodnie z którym mężczyźnie gratuluje się, że zmienił pieluchę, piętnuje się tych, którzy wybrali ojcostwo kosztem kariery, i karze się pracujące matki.

Musimy pracować nad zmianą poglądów, według których pewność siebie, skłonność do współzawodnictwa i pragnienie sukcesu w miejscu pracy są pożądane - ale nie u kobiet. [...]

Każde społeczeństwo, które uciska połowę swych członków - nie pozwala kobietom chodzić do szkoły lub pracować i odmawia im władzy nad własnym ciałem - na dłuższą metę skazane jest na porażkę. Nie rozwinie swojego potencjału. [...]

Tworzymy przyszłość, w której zarówno my, jak i wszyscy ludzie świata mogą swobodnie realizować marzenia. W której aspiracji naszych dzieci nie segreguje się na różowe i niebieskie. Gdzie pracujące rodziny nie muszą wybierać między opieką nad dzieckiem a zarabianiem pieniędzy. W której kobiety i dziewczęta, niezależnie od tego, gdzie żyją, nie muszą się obawiać przemocy i kul. W której nienawiść do kobiet oraz środowiska LGBT nie wpasowuje się gładko w z góry powzięte założenia o tym, jacy powinni być ludzie i kogo powinni kochać. W której tych spraw nie obejmują żadne społeczne nakazy. Tworzymy przyszłość, w której kobiety prowadzą połowę przedsiębiorstw i stanowią połowę Kongresu. W której nasze dziewczęta wiedzą, że mogą wykonywać dowolny zawód, prowadzić dowolną firmę, konkurować na wszystkich polach, występować na każdej scenie i stawić czoło każdemu naukowemu wyzwaniu. Taką właśnie przyszłość tworzymy.

 

Oto dobra wiadomość: pokolenie moich córek już w tym świecie żyje. Wierzą, że każde drzwi stoją przed nimi otworem. Obca jest im autocenzura. Nie nakładają sobie żadnych ograniczeń. W ich mniemaniu nie ma takich dziedzin, w których nie mogłyby się dostać na szczyt. Nie odrzucają żadnych ludzi z uwagi na to, za kogo się uważają lub kogo kochają. Sądzą, że dyskryminacja jest dla frajerów. [...]

 

Swoistym ciągiem dalszym mowy o prawach kobiet była reakcja Obamy na decyzję sądu najwyższego, który 26 czerwca 2015 r. stwierdził, że amerykańska konstytucja "gwarantuje równość małżeńską". Z wyroku tego wynika - co podkreślił Obama w mowie komentującej wyrok - "że wszyscy Amerykanie są równi w świetle prawa i że wszystkich należy traktować jednakowo, niezależnie od tego, kim są i kogo kochają.

 

To zwycięstwo par gejowskich i lesbijskich, które od dawna walczyły o swoje podstawowe prawa obywatelskie. To zwycięstwo ich dzieci, których rodziny będą odtąd uznawane za równe wszystkim innym. [...] To także zwycięstwo Ameryki. Decyzja sądu potwierdza to, o czym w głębi ducha już od dawna przekonane były miliony Amerykanów: gdy każdego traktuje się równo, wszyscy zyskujemy więcej wolności. [...] Poczyniliśmy spore postępy w rozszerzaniu równouprawnienia osób LGBT, od zagwarantowania pracownikom budżetowym i ich małżonkom pełni przywilejów małżeńskich po przyznanie partnerom pacjentów LGBT prawa do odwiedzin szpitalnych. Jeszcze nie tak dawno temu byłoby to nie do pomyślenia. [...] Jesteśmy narodem, który wierzy, że każde dziecko ma prawo do życia, wolności i poszukiwania szczęścia. Przed nami pozostaje jeszcze wiele do zrobienia, by amerykańskie marzenie stało się udziałem każdego Amerykanina. Dziś jednak trzeba jednoznacznie stwierdzić, że udało nam się odrobinę udoskonalić naszą unię. [...] Stało się to możliwe dzięki niezliczonym drobnym aktom odwagi dokonywanym przez wiele dekad przez miliony ludzi, którzy podnosili głowę, ujawniali swoją orientację, rozmawiali z rodzicami kochającymi swoje dzieci niezależnie od wszystkiego, cierpliwie znosili prześladowania i drwiny, a przy tym pozostawali silni, pełni wiary w siebie i przekonani co do własnej tożsamości. I w końcu dzięki nim cały kraj zrozumiał, że miłość jest miłością.                                                                                                                                                                                           

                                                                 "

Zdjęcie z www.wyborcza.pl