Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

„Ubóstwo emerytalne kobiet - dlaczego w polskim systemie emerytalnym płeć ma znaczenie?”

Dodano: 2 lutego 2016

„Kobiety otrzymują znacznie niższe świadczenia emerytalne niż mężczyźni, przez co narażone są na ubóstwo i wykluczenie społeczne w starszym wieku. Planowana reforma obniżenia wieku emerytalnego pogłębi jeszcze tę dysproporcję. Dlaczego tak się dzieje? Czy można temu zaradzić? Jak historia ukształtowała nasze emerytury, dlaczego kobiety na tym tracą i jakie są nowe, innowacyjne pomysły na zmianę tej sytuacji?” Tym zagadnieniom poświęcone było seminarium Instytutu Spraw Publicznych pt. „Ubóstwo emerytalne kobiet – dlaczego w polskim systemie emerytalnym płeć ma znaczenie?” (29 stycznia 2016)

„Zieloną księgę nierówności płci w prawie”, sytuację kobiet w systemie emerytalnym, źródła nierówności, rozwiązania prawne oraz propozycje rozwiązań przedstawiły ekspertki Obserwatorium Równości Płci przy Instytucie Spraw Publicznych, Aleksandra Niżynska i Izabela Przybysz oraz dr Janina Petelczyc i adwokatka Paulina Roicka z Instytutu Polityki Społecznej Uniwersytetu Warszawskiego.
„Zielona księga nierówności płci w prawie” opracowana przy współpracy z prof. Moniką Płatek omawia luki prawne wskazujące nierówności w prawie dotyczące kobiet i mężczyzn. Konstytucja RP zawiera co najmniej dwa artykuły dotyczące równości płci, ale konstrukcje prawne i praktyka nie zawsze realizują tę przesłankę. W przypadku emerytur prawo działa na niekorzyść kobiet. Różnica w wysokości najczęściej wypłacanych emerytur wynosi ponad 500 zł na plus dla mężczyzn i – jak twierdzą ekspertki – różnica ta będzie wzrastać. Problem jest ogromny ze względu na liczbę osób, których dotyczy. Zielona księga przedstawia propozycje, jak zaradzić narastaniu tego problemu.

Ubóstwo emerytalne kobiet pogłębia przede wszystkim zapis o wcześniejszym wieku przechodzenia na emeryturę. Kobiety odkładają też mniej na kontach emerytalnych, gdyż pracują w mniej prestiżowych zawodach, na niższych stanowiskach, w niżej płatnych sektorach. Posiadające rodzinę, pracują w niepełnym wymiarze (tygodniowo średnio o 4 godziny mniej). Ze względu na obciążenie opieką nad dziećmi lub dorosłymi, którzy tego wymagają, dezaktywizują się zawodowo. Polityka rodzinna nie gwarantuje pełnej opieki instytucjonalnej dla dzieci, osób starszych i niepełnosprawnych, ani 100-procentowej składki na konto emerytalne w przypadku urlopów rodzicielskich/wychowawczych.

„Zielona księga” wskazuje obszary, wymagające korekty przepisów i praktyk dla eliminacji nierówności w prawie, a są to między innymi następujące rozwiązania:

– elastyczny wiek emerytalny;

– wsparcie możliwości przekwalifikowania;

– elastyczny czas pracy;

– zachęty dla pracodawców do zatrudniania kobiet;

– kwoty w biznesie;

– urlop rodzicielski dla mężczyzn na zasadzie take it or loose it, (niewykorzystany przepada) na wzór tych stosowanych w Skandynawii;

– uzawodowienie opieki, przyznanie opiekunowi nie świadczenia tylko pensji (choćby najmniejszej) oraz prawa do urlopu tzw. wytchnieniowego;

– okres opieki nad dzieckiem jako (w pełni) składkowy;

– oskładkowanie umów cywilno-prawnych;

– klarowne informacje o prognozowanych emeryturach;

– łączenie emerytury lub świadczeń pielęgnacyjnych z pracą.

Podstawowy warunek, konieczny do zniwelowania tych niesprawiedliwych różnic, to praca nad procesem antydyskryminacyjnym. Odprywatyzowanie opieki poprzez odciążenie od niej kobiet wyrównuje szanse kobiet i mężczyzn na rynku pracy. W takim wypadku odpada bowiem argument, że to kobieta jest – z punktu widzenia pracodawcy – tym mniej pożądanym – bo obciążonym rodzinnymi obowiązkami – pracownikiem.

Notowała Ewa Maciąg

O sytuacji kobiet w systemie emerytalnym (podsumowanie seminarium ISP):

rownoscplci.pl