Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

Teraz włączam się do gry!

Dodano: 28 czerwca 2016

Teraz włączam się do gry!

Helene Lerner

„Niepewność przekleństwem kobiet” PWN 2016

 

Jeśli rozejrzysz się wokół siebie, na pewno znajdziesz niejedną kobietę, która nie wykorzystuje swojego potencjału, a powinna zajmować wysokie stanowisko, być liderką, przywódczynią. Być może to Twoja przyjaciółka, a może Ty? – pyta autorka, dziennikarka, znana prezenterka telewizyjna, autorka kilku bestsellerów, Helene Lerner. I zapewnia: Poradzisz sobie! Jeśli czegoś nie umiesz, to się nauczysz albo komuś zlecisz.

Podważanie własnych kompetencji to prawdziwe przekleństwo nas, kobiet. Ten sposób myślenia każe nam rezygnować z bardziej ambitnych planów. Mężczyźni startują do rozgrywki przy znacznie niższym poziomie kompetencji. „Żaden człowiek, ani kobieta, ani mężczyzna,  nie jest nigdy – na żadnym etapie swojej kariery - w stu procentach przygotowany na czekające na niego wyzwania” – przekonuje Helene  Lerner. Pora rozprawić się z mitem: „Jestem nie dość dobra na to stanowisko”.

Podobnie jest z zabieraniem głosu podczas zebrań i dyskusji. Wiele osób, zwłaszcza kobiet, frustruje się w pracy, bo mają pomysły na pewne ulepszenia lub rozwiązanie problemów, lecz brak im odwagi, by je zgłosić. Jeśli już zbiorą się na odwagę, to same się deprecjonują: „nie jestem wprawdzie ekspertką, ale…”. Ileż wspaniałych pomysłów można by zrealizować, gdyby ich pomysłodawczynie odważyłyby się je przedstawić? Ileż niestety głupich pomysłów wcielono w życie, tylko dlatego że zostały przedstawione z taką pewnością siebie, że każdy je „kupił”.

Atutem kobiet jest natomiast umiejętność słuchania. Mężczyźni próbują się nawzajem przegadać. Aby podejmować optymalne decyzje, warto wyrobić sobie nawyk konsultowania się z innymi, proszenia o informacje zwrotne. Warto też zwrócić uwagę, na to, co nie zostało powiedziane i kto nie chciał się wypowiedzieć. Najlepsze rozwiązania można przeoczyć, słuchając największych krzykaczy, jednocześnie ignorując opinie osób z tylnych rzędów. Ponadto rozmówca może mówić jedno, a myśleć drugie. Ważny jest ton głosu, zachowanie. Jak zrozumieć prawdziwe intencje rozmówcy? - od czego jest kobieca intuicja?!

Negocjowanie wysokości wynagrodzenia to dla kobiet również bardzo trudne wyzwanie. Badania wykazują, że pracodawcy – bez względu na płeć – stosują wobec kobiet inne standardy niż w przypadku mężczyzn. Stąd kobiety często rezygnują z zabiegania o podwyżkę czy też przedstawienia własnych potrzeb. Niesłusznie – kto nie prosi, ten niczego nie dostanie. Możemy jednak z przekonaniem dopominać się tego, czego potrzebujemy i egzekwować poszanowanie własnych granic. Prosta zmiana narracji przynosi rezultaty: prośba w formie my, a nie ja zostanie lepiej przyjęta. To, co chcemy osiągnąć przedstawione jako obopólna korzyść to podstawowa zasada negocjacji: obie strony zyskują coś, co da im poczucie wygranej.

Pora więc zerwać z fałszywą kobiecą skromnością. Sztukę subtelnej autopromocji można opanować dzięki praktyce, a wiele słabości przekuć w atut. Zwątpienie zastąpić bardziej pozytywną oceną własnych możliwości. Uwierzyć w siebie, by przekonać do siebie innych. I niezwłocznie włączyć się do gry!

 

Ewa Maciąg