Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

Stanowisko Kongresu Kobiet dotyczące protestów przeciwko projektowi Stop aborcji

Dodano: 27 września 2016

Mroczna sobota, czarny poniedziałek

- Stanowisko Kongresu Kobiet dotyczące protestów przeciwko projektowi Stop aborcji

 

Na razie naszą jedyną bronią w walce z rażącą niesprawiedliwością, okrucieństwem i fanatyzmem jest protest. To broń ludzi pozbawionych władzy rządzenia, ale posiadających władzę polityczną. Protest, działanie bez przemocy to potężna broń polityczna. Prawdziwe zmiany dokonują się dzięki ludziom, którzy protestują, którzy mówią „nie” władzy, a nie tym, którzy jej klaszczą. To, co stało się w parlamencie 23 września przejdzie do historii jako czarny piątek. Grupa religijnych fanatyków, nienawidzących kobiet zdecydowała o przyjęciu do dalszych prac projektu ustawy Stop aborcji, który przekształca Polskę w kraj, w którym kobiety stają się niewolnicami – chore, zgwałcone mają rodzić, niepłodne – rodzić nie mogą, niepewne co do stanu ciąży – nie mogą zrobić badań prenatalnych. Ustawa sprowadza kobiety do roli narodowych inkubatorów, zastrasza lekarzy, wynosi na piedestał embrion, ale nie dziecko. Bo dziećmi tutaj władza się nie interesuje. „To chore” powiedziałby ktoś z cywilizowanego kraju. Nie, to nasza rzeczywistość. Nie może być jednak naszej zgody na nią, musimy działać, musimy protestować – w imieniu własnym, w imieniu wszystkich kobiet – nawet tych zauroczonych patriarchalną przemocą – w imieniu naszych córek i wnuczek, w imieniu cywilizacji europejskiej, dla której prawa kobiet są wielką zdobyczą i powinny być świętością. Wreszcie – w imieniu Polski, by ratować jej dobre imię, bo nie wszyscy jesteśmy tu barbarzyńcami, nie wszyscy ulegamy bezmyślnemu fanatyzmowi religijnemu. Dlatego Kongres Kobiet zachęca do wzięcia udziału zarówno w sobotnim proteście pod Sejmem (organizowanym przez Komitet Ratujmy Kobiety, który Kongres współtworzy, godz. 13.00), jak i w czarnym poniedziałku zainicjowanym przez Krystynę Jandę. Formy poniedziałkowego protestu mogą być różne – czarny strój, martwy FB, przerwanie zajęć, porzucenie pracy, spotkanie z przyjaciółmi i rozmawianie o dalszych formach protestu, pisanie listów do pani premier, do pani prezydentowej, manifestowanie, informowanie, odczytywanie list hańby czyli nazwisk posłów i posłanek, którzy głosowali na piekło kobiet… Weźmiemy w tym udział – dla wolnej, normalnej Polski, w której kobiety traktuje się jako pełnoprawne obywatelki. Zwyciężymy! Nie możemy pozwolić, by piekło kobiet dosięgło naszych córek, przyjaciółek, koleżanek.