Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

Słowo na wybory

Dodano: 22 października 2015

Dziewczyny, siostry, córki, matki, wnuczki, sąsiadki – KONGRESOWICZKI!

W niedzielę wybory! Głosujcie! Świadomie i rozważnie na osoby, których aktywność, wiedzę i zalety znacie. Głosując, pamiętajcie o naszych zobowiązaniach i zasługach! To Kongres Kobiet rozpoczął batalię o parytety na listach wyborczych! Uzyskałyśmy 35-procentową kwotę, ale bonusem naszych walk była wielka zmiana mentalności. Ludzie zaczęli mówić o kobietach w polityce, zaczęli dostrzegać problem dyskryminacji i patriarchalnego zawłaszczenia władzy. Przecież to kuriozalne, że w kraju, w którym 52 proc. to kobiety, zaledwie 20 proc. to parlamentarzystki, 2 proc. senatorki i niewiele kobiet, które posiadają realną władzę. A przecież kobiety (jak twierdzi prawica) tak bardzo różnią się od mężczyzn! Inaczej wyglądają, myślą, mają inne problemy, priorytety, troski, potrzeby. Dlaczego nie mają więc swojej należytej reprezentacji w Sejmie?! Dlaczego My nie mamy należytej reprezentacji w Sejmie i władzach wykonawczych?! Musimy ją mieć.

Dzięki Kongresowi Kobiet połowa społeczeństwa stała się bardziej widoczna, bardziej widoczna stała się też lista problemów, którymi zajmują się kobiety w polityce. A to lista ważna nie tylko dla kobiet, lecz dla rodzin, dzieci, społeczeństwa, przyszłych pokoleń, dla wizerunku Polski w Europie.

Dziś mamy wspaniałe kandydatki, kobiety, które mają program, mają ambicje, poczucie obowiązku, które troszczą się o równość i przeciwdziałanie wykluczeniu, mamy również te, które nie chcą kobiet w polityce i walczą o politykę, która kobiety wyklucza, ale cóż… taka jest cena wolności i różnorodności. Cieszmy się ze wszystkich kandydatek! To świetne, energiczne kobiety. Głosujmy jednak na te, których obecność w Sejmie przełoży się na równość szans i możliwości wszystkich. Głosujmy na te, o których wiemy, że nie dadzą się sprowadzić do roli „paprotek”, „aniołków” czy „ust” szefa. Mamy bardzo dużo kobiet samodzielnie myślących, niezależnych, silnych i walczących o postulaty Kongresu Kobiet. Wspierajmy je, głosujmy na nie! Czas na kobiety!