Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

Porzućmy wadliwe prawo

Dodano: 7 grudnia 2016

W najnowszym numerze miesięcznika ZNAK ukazał się artykuł Dominiki Kozłowskiej, w którym autorka postuluje o nowe porozumienie społeczne w kwestii praw reprodukcyjnych i ochrony życia i podkreśla, że zmiana przepisów zbuduje podstawy nowoczesnego społeczeństwa opartego na zasadzie równości praw i poszanowaniu dla każdego życia.

 

Konieczne jest nowe porozumienie społeczne w kwestii praw reprodukcyjnych i ochrony życia. Zmiana obowiązujących przepisów to zadanie dla polityków, którzy będą mieli odwagę bronić systemowych rozwiązań, nawet jeśli w krótkiej perspektywie doprowadzą one do wzrostu liczby oficjalnie zarejestrowanych zabiegów przerwania ciąży, to na dłuższą metę zbudują one podstawy nowoczesnego społeczeństwa opartego na zasadzie równości praw i poszanowaniu dla każdego życia.

Przed ponad 20 laty Józefa Hennelowa, Andrzej Wielowieyski i inne osoby reprezentujące Ruch Znak bronili publicznie prawa dopuszczającego w określonych sytuacjach przerywanie ciąży. Proponowali przy tym budowę systemu poradnictwa dla kobiet, przed którymi staje problem aborcji oraz edukacji i profilaktyki zdrowotnej. Kierowali się wówczas doświadczeniami niemieckich sąsiadów. Przepisy antyaborcyjne są tam równie restrykcyjne jak w Polsce, Irlandii czy w Portugalii, lecz ich wykładnia jest bardziej pragmatyczna, a samo prawo wsparte przez rozbudowany system poradnictwa i wysoki standard opieki medycznej. Z chrześcijańskiego punktu widzenia celem wszelkiego prawa w tej dziedzinie powinna być rzeczywista, a nie deklaratywna ochrona życia, tj. minimalizacja faktycznej liczby aborcji, nie tracąc z oczu życia matki, także wymagającego ochrony. Rozwiązania pragmatyczne mogą lepiej prowadzić do tego celu niż ideologiczne.

Przerwanie ciąży jest w Niemczech niezgodne z prawem, ale pod pewnymi warunkami nie jest ono karalne. Zabieg usunięcia ciąży po 12. tygodniu dopuszcza się jedynie wówczas, gdy zagraża ona życiu kobiety lub w przypadku ciężkiego upośledzenia płodu. Natomiast do 12. tygodnia kobieta może przerwać ciążę pod warunkiem odbycia wizyty w specjalnej poradni, posiadającej certyfikat władz landowych lub federalnych na co najmniej 3 dni przed planowanym zabiegiem.

Poradnie służą radą i pomocą nie tylko kobietom, które myślą o aborcji. Profil ich działalności jest znacznie szerszy i zmienia się z czasem, odpowiadając na coraz to nowe wyzwania społeczne. Można więc skorzystać z programów związanych z planowaniem rodziny, uzyskać wsparcie w sytuacji przemocy. Samo poradnictwo dla kobiet planujących usunięcie ciąży ma na celu nie tylko zachęcenie ich do urodzenia dziecka, ale przede wszystkim określenie warunków, w których realizacja takiej decyzji będzie dla kobiety możliwa. Z porad największej sieci przychodni należących do organizacji Pro Familia korzysta rocznie ponad 450 tys. osób. Przeciwnicy tej liberalnej regulacji alarmowali, że z roku na rok liczba zabiegów w Niemczech będzie rosła, jeżeli przerwanie ciąży nie zostanie uznane za czyn karalny bez wyjątków. Jednak badania pokazują, że od 1996 r. (przywoływane rozwiązania obowiązywać zaczęły w 1995 r.) liczba aborcji w Niemczech spada. Według danych Federalnego Urzędu Statystycznego w roku 2014 odnotowano spadek do poziomu 99 700 zabiegów, a więc o 3% w stosunku do 2013 r.

Prawo, które weszło w Niemczech w życie w 1995 r., wywołało reakcję Watykanu...

Okładka miesięcznika ZNAKZachęcamy do lektury całego artykułu - http://www.miesiecznik.znak.com.pl/porzucmy-wadliwe-prawo/