Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

Polityczne ruchy tektoniczne w PO i Nowoczesnej

Dodano: 7 grudnia 2018

Polityczne ruchy tektoniczne w PO i Nowoczesnej. Zdrada! Niedopuszczalne! Grzmią komentatorzy (najczęściej) i komentatorki

 

To najlepszy prezent, jaki wszystkie kobiety w Polsce mogły dostać na mikołajki: świadomość, że mają takie same prawa.

 

Wybuchła wielka ogólnonarodowa dyskusja o tym, że kobiety się kłócą, że niszczą sobie i nam wszystkim wizerunek. Chodzi oczywiście o przejście Kamili Gasiuk-Pihowicz wraz z grupą posłów do parlamentarnego klubu PO, który zmienia nazwę na PO-Koalicja Obywatelska. Nóż wbity w plecy Katarzyny Lubnauer i klubu Nowoczesnej, który musi – ze względu na brak posłów – przekształcić się w koło poselskie. Pal licho mężczyzn, ale że to kobieta robi kobiecie? Zdrada! Niedopuszczalne! Grzmią komentatorzy (najczęściej) i komentatorki.

Mnie też zaskoczyła ta wiadomość, ale przyznam, że nie wprowadziła ani w osłupienie, ani nie wywołała u mnie gniewu, ani też politycznej depresji. Podobnie jak wcześniejsze odejście z Nowoczesnej Joanny Scheuring-Wielgus.

Przecież to jest normalne polityczne zachowanie. Poszukiwanie własnej politycznej tożsamości,  ścieranie się wizji, strategii i opcji. Uważam, że to jest najlepszy prezent, jaki wszystkie kobiety w Polsce mogły dostać na mikołajki: świadomość, że mają takie same prawa. Że te panie w polityce działają i podejmują decyzje - lepsze, gorsze, ale własne. Zbierają doświadczenia. Mają – tak samo jak mężczyźni – prawo do zmiany zdania i poglądów. Mogą – tak samo jak mężczyźni – wystawić do wiatru swoje dotychczasowe szefowe i współpracownice. Powinny – tak samo jak mężczyźni – zadbać o siebie. Nie muszą – podobnie jak mężczyźni – poświęcać się dla innych.  Co więcej - mogą mieć własne ambicje, podobnie jak mężczyźni.

Skończmy więc z tym jojczeniem, zawiedzionymi nadziejami, obwinianiem. Taka jest polityka. A jeśli potrzebujecie przykładu męskiego, spójrzmy. Oto pierwszy z brzegu reprezentant płci męskiej aktywny w polityce. Ulubieniec mediów nie tylko rządowych - Ryszard Czarnecki. Jego kariera polityczna przebiegała przez następujące ugrupowania, sojusze i koalicje: Unia Polityki Realnej, Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe, Wyborcza Akcja Katolicka - był w rządzie Hanny Suchockiej, Akcja Wyborcza Solidarność i rząd Jerzego Buzka, nieudane wybory w ramach Akcji Wyborczej Solidarność Prawicy, potem kolejna porażka z Komitetem Wyborczym Wyborców Nasz Wrocław, doradzał Andrzejowi Lepperowi, został członkiem Samoobrony i z jej list dostał się do Parlamentu Europejskiego, by wstąpić do Prawa i Sprawiedliwości i ponownie zostać eurodeputowanym.

Wystarczy?

Kamila Gasiuk-Pihowicz, Katarzyna Lubnauer, Joanna Scheuring-Wielgus - trzy kobiety, które podziwiam, cenię, szanuję i lubię, to pełnokrwiste polityczki. Są odważne, pewne siebie, wierzą w swoje przekonania, mają wiedzę. Ich drogi się rozeszły. Ale wiem, że są w stanie wiele dobrego zdziałać dla Polski, dla demokracji, dla kobiet. Mam nadzieję, że Gasiuk-Pihowicz w klubie PO-KO nie zrezygnuje z postępowej, prorównościowej agendy, wręcz przeciwnie – tchnie nową energię w posłanki PO. Liczę, że Lubnauer, jako niezwykle silna kobieta, szybko się pozbiera i zmobilizuje do działania wiele nowoczesnych kobiet, które czekają na jasny sygnał, że walka o prawa kobiet to walka o demokrację w Polsce. A Scheuring-Wielgus zbuduje wokół siebie równie silne środowisko. I kiedyś wszystkie trzy będą decydować o kierunku, w jakim idzie nasze państwo.

 

http://www.wysokieobcasy.pl

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta