Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

Nie zgadzamy się na język nienawiści - groźby i przemoc w sieci (i realu)

Dodano: 9 lutego 2016

Mariusz Pudzianowski, strongman i biznesmen, posługiwał się w mediach społecznościowych mową nienawiści, skierowaną ku emigrantom. Chcąc temu przeciwdziałać, działacze akcji HejtStop zawiadomili prokuraturę, która wszczęła postępowanie wyjaśniające. Zbada, czy Pudzianowski nawoływał do nienawiści na tle rasowym. Tymczasem strongman wszczął w mediach społecznościowych akcję odwetową, w wyniku której zdjęcie działaczki HejtStop Joanny Grabarczyk znalazło się na stronach o tematyce antyislamskiej i forach dla tzw. prawdziwych Polaków. Komentarze są agresywne, obelżywe, zastraszające, groźne. Do akcji włączył się także na FB Paweł Kukiz, szkodliwie i niedopuszczalnie kpiąc na temat aktywistki. Natomiast w geście solidarności z HejtStop i Joanną Grabarczyk wypowiedział się (też na FB) Rzecznik Praw Obywatelskich, dr Adam Bodnar, zdecydowanie przeciwstawiając się mowie nienawiści w internecie.

My także potępiamy agresywne i rasistowskie wpisy wobec emigrantów_ek, działaczy_ek społeczych i wszystkich innych osób. Nie zgadzamy się na język nienawiści i groźby. Zastraszanie innych to nie jest wolność słowa. 

List otwarty do Mariusza Pudzianowskiego napisała w "natemat.pl" Anna Dryjańska, socjolożka, feministka, członkini Rady Programowej Kongresu Kobiet.

"…Przez Pana Joanna Grabarczyk żyje w poczuciu zagrożenia, czego świadectwem jest m.in. odwołanie wizyty w Polsat News i zmiana nazwy konta na Facebooku. Ujmę to w sposób, który chyba przemówi do Pana najbardziej: przez Pana kobieta boi się o swoje zdrowie i życie. Czy właśnie to chciał Pan osiągnąć? Jest Pan z siebie dumny?" – pyta felietonistka.

Tu link do tekstu:

natemat.pl/170805,wspieram-joanne-grabarczyk-list-otwarty-do-mariusza-pudzianowskiego