Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

Moje sumienie - mój wybór!

Dodano: 8 sierpnia 2016

 

Moje sumienie – mój wybór!

 

Ponad 215.000 podpisów pod projektem ustawy O prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie złożono w ubiegłym tygodniu do Sejmu.

Oddolna akcja zbierania podpisów udała się dzięki zaangażowaniu wielu organizacji, wolontariuszy i zwykłych osób, które nie wahały się zaangażować lub choćby złożyć swój podpis.

 

Nazywam się X. Podpisałam. Jestem praktykującą katoliczką i podpisałam w zgodzie ze swoim sumieniem. Uważam, że prawo nie dające kobiecie wyboru, przymus czyniący z kobiety ofiarę to koszmar, to odbieranie kobiecie człowieczeństwa. Nie chcę, żeby okaleczały się gdzieś w podziemiu. To jedna z wypowiedzi osób, które mimo rozterek złożyły swój podpis, jako coś, co mogły zrobić dla tych kobiet, których nie znają, nie znają ani ich życia, ani sytuacji, ale rozumieją, że każdy ma prawo wyboru zgodnie z własnym sumieniem.

 

Nazywam się T. Wiedziałam, że urodzę dziecko z ciężkimi wadami. Zostałam sama. Państwo mi dało kilkaset złotych świadczeń. Musiałam rzucić pracę, zadłużyć się. Teraz jakoś sobie radzę. Ale przecież nie każda kobieta musi być taka jak ja. Nie każda kobieta to zniesie. Najgorsze jest pytanie, co będzie z moim dzieckiem, kiedy mnie zabraknie.

 

Nazywam się W. Jestem ojcem córek. To wystarczy. W tych sprawach, dotyczących miłości, rodziny, dzieci, Państwo nie może działać jak oprawca. Za jakie grzechy kobiety mają żyć jak w średniowieczu, kiedy mężczyźni żyją w XXI wieku? Panowie, którzy domagają się  całkowitego zakazu aborcji to są według mnie słudzy bardzo złej sprawy. Podłej sprawy nawet.

 

Projekt przygotowany w ramach inicjatywy "Ratujmy kobiety" o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie” przewiduje ustawową regulację prawa do informacji, edukacji, poradnictwa i środków umożliwiających podejmowanie decyzji w zakresie świadomego rodzicielstwa, uwzględniając prawa reprodukcyjne i seksualne kobiet i mężczyzn. 

W myśl projektu kobieta miałaby prawo do przerwania ciąży do końca 12 tygodnia; później aborcja byłaby dopuszczalna w tych samych przypadkach, w jakich obecnie jest dozwolona, czyli gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, występuje prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża jest następstwem czynu zabronionego. 

Zgodnie z projektem przerwania ciąży dokonuje lekarz w możliwie najwcześniejszym stadium. W razie złożenia przez kobietę pisemnej zgody na przerwanie ciąży przed zakończeniem jej 12 tygodnia zabieg powinien być przeprowadzony w ciągu 72 godzin. 

W przypadkach ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby przerwanie ciąży byłoby dopuszczalne do 24. tygodnia; w przypadku, gdy wykryta choroba uniemożliwia płodowi samodzielne życie i nie ma możliwości jej wyleczenia, przerwanie ciąży byłoby dopuszczalne bez ograniczeń. 

Jeśli ciąża jest wynikiem czynu zabronionego, aborcja dopuszczalna byłaby do 18. tygodnia ciąży. 

Programy nauczania szkolnego zawierałyby przedmiot "wiedza o seksualności człowieka" - dostosowany do wieku oraz potrzeb uczniów, od I klasy szkoły podstawowej, w wymiarze przynajmniej jednej godziny lekcyjnej tygodniowo.

Organy administracji rządowej i samorządu miałyby obowiązek zapewnienia każdemu, bez względu na zdolność do czynności prawnych, dostępu do metod i środków zapobiegania ciąży. Środki zapobiegania ciąży byłyby refundowane, a dla osób najbiedniejszych -bezpłatne. 

Założenia projektu mają ogromne znaczenie w ujęciu praw człowieka, w tym praw kobiet. Stanowią przeciwwagę w dyskusji politycznej i społecznej, wywołanej przez projekt całkowitego zakazu aborcji.

Projekt całkowitego zakazu aborcji odziera Polki z konstytucyjnych praw: prawa do opieki medycznej, do godnego traktowania, do wolności od tortur. Zaostrzenie obecnych przepisów antyaborcyjnych, już i tak najbardziej (oprócz Malty) restrykcyjnych w Europie zmusi kobiety do kontynuowania ciąż, zagrażających ich życiu, do rodzenia dzieci z wadami genetycznymi, dzieci chorych, niezdolnych do samodzielnego życia.  Dzieci spłodzonych podczas gwałtów, również okrutnych gwałtów zbiorowych. Będzie to dotyczyło również nieletnich dziewczynek.

Każda, która zajdzie w ciążę, będzie musiała urodzić. Nawet, jeśli będzie miała np. 11 lat. Nawet, jeśli sprawcą ciąży będzie jej własny ojciec.