Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

Milczenie tworzy temat tabu

Dodano: 19 lutego 2016

Prawa kobiet, zwłaszcza te, które pozwoliłyby jej dokonywać własnych wyborów dotyczących jej ciała i zdrowia, są w Polsce od ponad 20 lat bardzo ograniczone. Okazuje się jednak, że można próbować  pozbawiać polskie kobiety tej znikomej resztki praw.

W wielu krajach świata dominuje obecnie tendencja i idące za nią przepisy prawne o zwiększaniu dostępu do antykoncepcji, legalnej aborcji oraz refundacji środków antykoncepcyjnych, a przede wszystkim – rzetelna, oparta o wiedzę naukową i medyczną edukacja seksualna. Tymczasem u nas powoli rozpoczyna się proces cofania się do innej epoki. Partia rządząca zaczyna spłacać tzw. długi wyborcze. Zaczęło się nawet – muszę przyznać – chronologicznie czyli od edukacji seksualnej. Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiedziało mianowicie, że nie wpuści edukatorów seksualnych do szkół. A przeprowadzone niedawno badania Instytutu Badań Edukacyjnych potwierdziły brak podstawowej wiedzy u młodzieży. Pokazały również zgodę większości rodziców na zajęcia z edukacji seksualnej w szkole. Wykwalifikowani edukatorzy organizacji pozarządowych nie będą jednak wpuszczani do szkół. Niestety, konserwatywny rząd zamyka także tę niewielką furtkę, przez którą chociaż część młodzieży miałaby dostęp do rzetelnej edukacji seksualnej.

Kolejnym  tematem  jest antykoncepcja awaryjna. Ministerstwo Zdrowia  zapowiedziało zmiany w dostępie do tabletki ellaOne, ponieważ wpłynęły petycje nawołujące do wycofania tabletki z Polski w oparciu o nieprawdziwe i niezgodne medycznie informacje o jej przeznaczeniu.  Ale także wpłynęły petycje i listy, domagające się utrzymania obecnej dostępności ellaOne bez recepty. Tego drobnego faktu jednak ministerstwo nie odnotowało. Bez wątpienia jest to ciąg dalszy spłacania długów  wyborczych. Podobnie, jak zapowiedź  ministra, że program, w ramach którego refundowane jest in vitro, zakończy się w połowie roku 2016. Zamiast refundacji in vitro powstaje program, który „będzie  całościowo zajmował się problemem prokreacji”. Powołany zespół ma opracować projekt programu polityki zdrowotnej z zakresu zdrowia prokreacyjnego. Do zespołu, a jakże, powołano przedstawicieli  organizacji pozarządowych, takich jak Fundacja Mama i Tata  i Związek Dużych Rodzin Trzy Plus. Federacja wciąż czeka na odpowiedź (od stycznia br.) na list do ministerstwa w sprawie włączenia przedstawicieli organizacji do zespołu. Widać więc jasno, że praca zespołu będzie koncentrowała się wokół zwiększenia  dzietności, a nie zdrowia reprodukcyjnego kobiet. 

Wręcz skandaliczne  i przede wszystkim absurdalne są wypowiedzi  niektórych publicystów katolickich, twierdzących, że upowszechnianie szczepionki przeciwko wirusowi HPV, który powoduje raka szyjki macicy, będzie „ prostą drogą do rozwiązłości seksualnej polskich dziewczynek”. Gdzie tutaj jakakolwiek troska o zdrowie Polek?!

I na koniec aborcja. Mamy jedną z bardziej restrykcyjnych ustaw na świecie. Ale to ciągle za mało dla tzw. prawdziwych katolików. Właśnie mobilizują się do zbierania podpisów pod obywatelskim projektem o całkowitym zakazie aborcji. Liczą na sprzyjające okoliczności polityczne, które – ich zdaniem – zapewnią im zwycięstwo. Co się naprawdę stanie?  Tego nikt nie wie. Sama inicjatywa już jest powodem do zaniepokojenia i frustracji.

Co możemy? Możemy ciągle głośno mówić o prawach kobiet do podejmowania własnych decyzji, o prawie młodzieży do edukacji seksualnej, o gwarantowanym przez ustawę swobodnym dostępie do nowoczesnej antykoncepcji. Możemy powoływać się na Konstytucję RP, której artykuł  47  mówi o prawie każdego obywatela do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Na pewno nie możemy milczeć.  Milczenie tworzy temat tabu, a tym samym napiętnowanie  organizacji pozarządowych walczących o  zdrowie i prawa reprodukcyjne kobiet, edukatorów seksualnych, lekarzy, a także samych kobiet, które poddały się aborcji lub stanęły przed taką decyzją. Będziemy prowadzić nadal edukację społeczeństwa i dążyć do oddzielenia ideologii od rzetelnej, naukowej wiedzy. Nie zgadzamy się na „polityczne targi i rekompensaty”  narażające nasze zdrowie i życie.

Krystyna Kacpura

Dyrektorka wykonawcza Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego i podyplomowych  studiów w Instytucie Spraw Zagranicznych. Od  ponad 20 lat związana z Federacją. Członkini  Europejskiego Towarzystwa Antykoncepcji i Zdrowia Reprodukcyjnego. Autorka i współautorka artykułów i publikacji na temat praw i zdrowia reprodukcyjnego.

Członkini Rady Programowej Kongresu Kobiet.