Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

Kultura Kobiet czyli Dbałość o Całość - relacja z warsztatu

Dodano: 30 września 2015

RELACJA z WARSZTATU W RAMACH CENTRUM DUCHOWEGO VII KONGRESU KOBIET 11 września 2015r

KULTURA KOBIET czyli DBAŁOŚĆ O CAŁOŚĆ

 

Co my kobiety możemy zrobić sensownego i dobrego dla naszej cywilizacji i kultury w dobie kryzysu?

Jaką wizję świata tworzymy?

Cały świat jest pogrążony w największym kryzysie ekonomicznym, humanitarnym, ekologicznym i duchowym w historii ludzkości. W czasie zagrożenia życia my kobiety patrzymy na świat bardziej pragmatycznie i bierzemy sprawy w swoje ręce. Budzimy swoją moc, miłość i mądrość, ponieważ pragniemy zapobiec globalnej katastrofie. Nasze działanie to tworzenie kultury bez przemocy - świata przyjaznego dla wszystkich mieszkańców ziemi. Widzimy wyraźniej, że mit założycielski współczesnej cywilizacji głoszący, że człowiek jest oderwany od całości stworzenia, doprowadził do bezmiaru spustoszeń. Pragniemy stworzyć alternatywę dla starego porządku zbudowanego na iluzji oddzielenia człowieka od świata, widzianego jako pole walki o strefy wpływów, o władzę, o rząd dusz. Całym sercem wspieramy tworzenie przeciwwagi dla kultury patriarchalnej i konsumpcyjnej, która poprzez dominację, ekspansję i nadmierną eksploatację wyjaławia Ziemię, niszczy tkankę duchową społeczeństwa i pustoszy dusze i serca naszych dzieci. Dlatego jesteśmy orędowniczkami kultury holistycznej, która kultywuje całość życia w splocie wzajemnych powiązań. Jest to kultura miłości, wrażliwości, uważności i szacunku do życia w całej różnorodności. Stwarza przestrzeń życia i rozwoju dla wszystkich mieszkańców ziemi.

Jesteśmy coraz bardziej radykalne w dążeniu do równowagi energii męskich i kobiecych w świecie, który tworzymy. Wiemy, że razem mamy większy potencjał kulturotwórczy, moc sprawczą i zasięg oddziaływania. Kiedy połączymy swoje siły i zogniskujemy swoje działania, to możemy poruszyć i zmienić świat!

***

DZIAŁANIE: W naszym środowisku rozwojowo-duchowym pracujemy w Kręgach Kobiet aby rozbudzić świadomość wartości swojego życia i powołania a także wspierać się i inspirować w rozwoju. Powstała jednak potrzeba wyjścia poza niszę społeczną i docierania z naszymi wartościami do mainstreamu pod hasłem: „Wyjdźmy z niszy! Niech nas świat usłyszy!” Dlatego zaproponowałyśmy nasz warsztat na Kongresie Kobiet 2015. Uznałyśmy, że duchowość rozumiana jako świadomość połączenia z całością istnienia, jest niezbędna w procesie społecznej przemiany. Chcemy przebudzić śpiącą królewnę ludzkiej duchowości pocałunkiem miłości. Albowiem ludzie potrzebują i chleba i nieba.

Warsztat „Kultura Kobiet czyli Dbałość o Całość obejmował następujące wątki poszukiwań:

”Jakich zmian pragniemy i jakie wartości wnosimy” do :

1. Edukacji i wychowania

2. Pracy i biznesu

3. Relacji między kobietami a mężczyznami

4. Relacji człowiek- ziemia-natura

5. Rozwoju kobiet: ciała, serca, umysłu i duszy

Zwieńczeniem warsztatu było narysowanie wspólnej mandali jako nowego modelu kultury.

Po krótkim wprowadzeniu kobiety podzieliły się na podkręgi wg swoich zainteresowań tematami. Każdy krąg miał co najmniej 2 moderatorki, które udrażniały komunikację. Zespół był reprezentacją 3 kręgów: Kręgu Starszyzny Kobiet: Tanna Jakubowicz-Mount, Agnieszka Hari Kartar, Kręgu Klanu Wilka: Agnieszka Ziętek, Anna Osiak, Małgorzata Olejniczak, Katarzyna Czajkowska, Katarzyna Tereszkiewicz, Kręgu AlterKultury: Edyta Gut, Joanna Żuchowicz. Niezależne: Dagmara Gmitrzak i Patrycja Art

W warsztacie uczestniczyło ok 60 kobiet

 

PODSUMOWANIE DZIAŁANIA W KRĘGACH:

To co łączy wszystkie wątki to dary miłości, mądrości i mocy kobiet, które przejawiają się na różne sposoby w wielu obszarach i aspektach działania.

 

EDUKACJA I WYCHOWANIE

Wierzymy, że ewolucja świadomości i transformacja społeczna w dużej mierze zależą od właściwej edukacji. Edukacja Holistyczna to taka, która wspiera rozwój człowieka we wszystkich jego wymiarach: fizycznym, psychicznym, egzystencjalnym i duchowym i w jego dynamicznych związkach ze światem. Misją Edukacji Holistycznej jest stworzenie gruntu głębokiego poznawania siebie i świata oraz kultywowania takich wartości jak wolność i wspólnota. Wolność wyboru własnej tożsamości i wspólnota działania dla dobra Całości.

Widzimy sens edukacji zgodnej z pierwotnym znaczeniem rdzenia educare - znaczy wspierać to co chce wzrastać w sposób naturalny. W tym znaczeniu edukacja bardziej przypomina pielęgnację ogrodu niż system nakazowy, zmuszający do nauki i stawania się kimś dobrze przystosowanym do wymogów świata dorosłych. Zgodnie z założeniami psychologii humanistycznej przyjmujemy, że człowiek przychodzi na świat z dobrym , twórczym potencjałem i od warunków w których wzrasta zależy, czy ten potencjał się rozwinie, czy ulegnie deformacji. Tymczasem rozpoznanie stanu psychicznego naszych dzieci jest następujące: Młodzi stają dzisiaj przed wyzwaniami, którym trudno sprostać. Można je ująć w kilku zdaniach: ”Jesteś Ty i reszta świata! Świat jest polem walki. Albo się przebijesz albo padniesz. Wszystko co stanowi jakąś wartość jest na zewnątrz ciebie! Musisz walczyć o swoje, zdobywać i osiągać!” Odczuwają duże ciśnienie, żeby być „kimś”, żeby za wszelką cenę wygrać w tej grze i wyjść na prowadzenie. W pogoni za tym urojonym „kimś” gubią po drodze samych siebie. Tracą kontakt ze swoim wnętrzem i wrażliwością. Żyją życiem wirtualnym, z drugiej ręki. Młodzi czują się duchowo bezdomni, nie zamieszkali we własnym wnętrzu, nie ugruntowani w świecie. „Dziura w duszy” to próżnia wytwarzająca wielkie ssanie, które tak naprawdę jest pragnieniem doświadczenia czegoś co wypełniłoby życie poczuciem wolności, miłości i sensu. Zamiast tego chłoną coraz więcej wypełniaczy z zewnątrz- jedzenia, alkoholu, narkotyków, gadżetów, szybkiego seksu, zadymy, transu i agresji. W ten sposób wpadają w błędne koło ssania, wchłaniania, uzależnienia i wiecznego nienasycenia i głodu. Odarci ze świętości życia, tradycji, magii, czy rytuału, pozbawieni mądrych przewodników, szukają po omacku czegoś co mogłoby tę pustkę wypełnić. Z dziury w duszy lęgnie się też zobojętnienie, cynizm i przemoc.

 W związku z tym rozpoznaniem, to co kobiety pragną wnieść do edukacji to:

1. Wychodzenie z miłością, uważnością i szacunkiem naprzeciw potrzebom poznawczym, ale także egzystencjalnym, emocjonalnym i duchowym młodych

2. Mądre, pełne akceptacji i zrozumienia towarzyszenie w rozwoju, w poszukiwaniach swojej tożsamości, sensu i wartości życia, pasji, talentów i naturalnej ekspresji twórczej

3. Wspieranie rozwoju społecznego: budowania więzi, miłości, empatii, zdolności współodczuwania, współpracy, współtworzenia

4. Wspieranie rozwoju emocjonalnego, fizycznego i seksualnego - umiejętności radzenia sobie ze zmianami ciała, z trudnymi emocjami i energiami seksu i agresji

5. Rozbudzanie poszukiwań duchowych i budowania odporności na trudne zmagania z życiem poprzez wzmacnianie wiary w siebie, poczucia wewnętrznego spokoju i harmonii

6. Przygotowanie do przekraczania istotnych progów inicjacyjnych: w stawaniu się kobietą, mężczyzną, w podejmowaniu nowych ról i wyzwań

Nauczyciele, wychowawcy, edukatorzy powinni pełnić rolę świadków i przewodników młodych ludzi w procesie rozwijania świadomości i zadawania pytań: „kim jestem? jaki jest sens mojego życia?, co jest w życiu naprawdę ważne? jak budować związki z ludźmi itp.

Naszą misją jest pomagać dzieciom wzrastać w świecie, w którym to co duchowe jest równie ważne jak to co materialne.

                                         Opracowała Tanna Jakubowicz-Mount

 

„KOBIETA W PRACY, BIZNESIE", czyli „TY STAJESZ SIĘ ZMIANĄ, KTÓRĄ CHCESZ WIDZIEĆ W ŚWIECIE!”

RÓŻNORODNOŚĆ... to słowo jako pierwsze przychodzi mi do głowy gdy myślę o wartościach jakie my kobiety chcemy wprowadzać i wprowadzamy do naszych środowisk pracy. Nasze metody, style zachowań i wartości którymi się kierujemy są tak różne jak różne są nasze historie i nasze doświadczenia.

W grupie pięknych, silnych kobiet z którymi miałam zaszczyt pracować pojawiła się żarliwa dyskusja i opinie, które wydawały się być tak odmienne, że znalezienie jednego, wspólnego określenia dla roli kobiet wydawało się być na początku nie możliwe.

A jednak... my - kobiety mamy niesamowitą uważność, otwartość, umiejętność słuchania, potrzebę porozumienia, współpracy i akceptacji odmiennych poglądów przy jednoczesnym zachowaniu własnych wartości, co sprawia, że nie ma dla nas rzeczy niemożliwych.

Pierwsze zdanie które pojawiło się w naszej dyskusji brzmiało: „Nie możemy się bać”. Zarówno pokazywania naszej łagodności (gdyż możemy przez to być oceniane jako słabe) jak również naszej siły (gdyż być może okażemy się być dla innych nie-kobiece, agresywne). Jednak nasza łagodność i nasza siła stanową cudowną, nierozłączną kombinację, której mądrze wyważone proporcje gwarantują nam sukces.

W naszej mądrości nie dajemy się sprowokować do uczestnictwa w działaniach które nie służą nam, naszym rodzinom i naszemu środowisku. Potrafimy czekać i określić kiedy jest ten właściwy moment tak by zmiana dokonała się jak najbardziej łagodnie i bezproblemowo. Konsekwencją tego jest coś co nazywam „alchemią przemian” - wprowadzeniu harmonii między naszym światem wewnętrznym (naszymi zasadami, wartościami, przekonaniami) a światem zewnętrznym (sytuacja zewnętrzna z całą jej dynamiką).

Posiadamy wewnętrzną siłę, ale nie wykorzystujemy jej do walki przeciwko mężczyznom czy innym kobietom, lecz do tego by w chwilach gdy jest to konieczne mieć moc wprowadzania niezbędnych zmian. Zmian, których inni czasem nie odważyliby się wprowadzić, a przecież jak powiedział Bob Marley: „Wspaniałość człowieka to nie ilość nabytego bogactwa, ale jego zdolności do wywierania pozytywnego wpływu na ludzi dookoła”. Ten pozytywny wpływ jest możliwy jedynie wtedy, gdy znamy i akceptujemy siebie, wierzymy w to co robimy, a praca, którą wykonujemy jest zgodna z naszym powołaniem.

To prawdziwe poczucie własnej tożsamości, wybór sposobu życia i pracy zgodnej ze swoim powołaniem pogłębia szacunek i spokój w relacjach między ludźmi i wprowadza harmonię w otaczającym nas świecie.

W naszych środowiskach pracy staramy się tworzyć relacje oparte na przyjaźni (a nie tylko na wsparciu kariery), porozumieniu i dążeniu do konsensusu. Bardziej zależy nam na działaniach w relacjach poziomych niż w oparciu o hierarchiczne struktury naszych firm i organizacji.

Odkrywanie pracy „zgodnej z sercem” jest wpisane w proces ewolucji świadomości. Budzimy się do takiego życia, w którym praca nie będzie związana z eksploatacją zasobów ludzi i ziemi, ale będzie służyła nam, naszym rodzinom i światu. Dokonujemy tego znajdując balans pomiędzy naszym życiem zawodowym, rodzinnym, rozwijaniem naszych zainteresowań i pasji, budując wartościowe relacje z innymi itp. Nie jest to łatwe zadanie. Wymaga dużych zdolności organizacyjnych, pracowitości, dużej inteligencji emocjonalnej, gotowości by „dzielić się sobą” i, często, umiejętności proszenia o wsparcie, pomoc innych. Wierzymy, że znakomita większość kobiet takie cechy posiada.

Wartości, które są dla nas ważne i które chciałybyśmy promować w pracy to: uczciwość, etyczność, prowadzenie biznesu „z ludzką twarzą”, umożliwianie innym korzystnych warunków rozwoju. Kluczowe są dla nas wartości na które wskazała jedna z uczestniczek panelu dyskusyjnego: szczodrość, hojność i poczucie obfitości.

Obfitość nasycona jest miłością i afirmacją. Jak mówi Oskar Wilde: „Pokochanie siebie jest początkiem trwającego całe życie romansu”. Przez samo pozwolenie sobie aby być kim jesteśmy, rozwijamy autentyczną miłość do siebie, a to pozwala nam stawać się sobą w pełni. Nie jesteśmy już powodowani lękiem, że dla nas zabraknie, tylko wypełnieni radością i wdzięcznością, że żyjemy i czerpiemy garściami z własnego bogactwa i obfitości świata.

Dążymy do tego by praca nie była dla nas kieratem, lecz zgodną z naszym powołaniem „ścieżką serca”, którą będziemy podążać z pasją i zaangażowaniem. Nie pracować po to, żeby przetrwać, tylko po to, żeby żyć godnie z poczuciem radości i spełnienia. Pracujemy w najlepiej rozumianym własnym interesie, który jednocześnie ma dobroczynne działanie dla innych. Steve Jobs napisał: „Wasza praca wypełni dużą część waszego życia i jedynym sposobem, aby być naprawdę usatysfakcjonowanym, jest robienie czegoś, w co wierzycie, że jest czymś wielkim.”

Ważne jest byśmy nie bały się wdrażania wartości które są dla nas istotne, bo przecież (jak powiedziała jedna z uczestniczących w warsztacie kobiet) tylko „silne kobiety tworzą łagodny świat”.

A jest to świat w którym praca zgodna z pasją służy życiu i wszystkim (nie tylko kobietom) ludziom.

                                                                  Opracowała Agnieszka Ziętek                                                 

 

ROZWÓJ KOBIETY – CIAŁO, SERCE, DUSZA, UMYSŁ

My, świadome kobiety, zasiadłyśmy w kręgu, aby rozmawiać o jakościach, które są dla nas ważne na drodze rozwoju naszych ciał, serc, dusz i umysłów.

Wszystkie zgodziłyśmy się, że rozwój to droga, którą zaczynamy od poznania siebie. Świadome kroczenie ścieżką życia jest podstawą do tego, aby zajrzeć w głąb siebie. Poznać, zrozumieć i przyjąć różne aspekty własnej osobowości. Tylko integracja na poziomie ciała, serca, duszy i umysłu pozwoli nam być autentyczną i stanąć w mocy i prawdzie przed światem. Tylko pełna akceptacja siebie pozwoli nam w pełni zaakceptować innych. Wtedy będziemy wrażliwe i kochające a jednocześnie silne i odważne. Wtedy będziemy cudem dla siebie i dla świata.

Drogą rozwoju potrzebujemy kroczyć w równowadze i harmonii. Równowadze zarówno w wewnętrznej, przejawiającej się w dbaniu w równym stopniu o umysł, ciało, serce jak i duszę, jak i zewnętrznej – równowadze w dawaniu i braniu, w harmonijnym współistnieniu w świecie.

Dbanie o ciało rozumiemy w szerokim kontekście – to nie tylko dbanie i szanowanie potrzeb ciała, ale także życie w kontakcie z naturą i akceptacja cykli, którym ciało podlega.

Dusza potrzebuje naszej duchowości, czyli świadomych poszukiwań własnej drogi duchowej i wzmacniania się dzięki praktyce duchowej.

Nasze serca potrzebują otwarcia na innych, akceptacji i tolerancji, cudownych bliskich relacji z ludźmi i z naturą.

I tak rodzi się silna, niezależna kobieta. Kobieta, która potrafi stawiać granice, mówić „nie”, być „pozytywną egoistką”. Dzięki temu może być dla świata najcenniejszym darem – dawczynią miłości, życia i piękna.

Taka jest nasza prawdziwa natura kochane Kobiety!

                                                                    Opracowała Edyta Gut

 

„ZIEMIA – NATURA - CZŁOWIEK", czyli „ROLA KOBIECOŚCI W ODKRYWANIU GŁĘBOKICH POŁĄCZEŃ Z MATKĄ ZIEMIĄ”

Spotkałyśmy się w kręgu przywołane hasłem „Człowiek – Ziemia” i od razu wyczułam pewnego rodzaju intymność tego spotkania. Kobiety, które wybrały ten temat, niejako przyniosły go też ze sobą. Dawało się poznać, że zgodność ze swoją Naturą i bliski kontakt z przyrodą Ziemi są drogowskazami ich życia, a po chwili to i jeszcze więcej pokazało się w naszej rozmowie.

Przez chwilę dzieliłyśmy się tym co dla każdej z nas jest najważniejsze i istotne w utrzymywaniu bliskiej relacji z Ziemią i jak to rozumiemy – czy wystarcza ekologiczna postawa i działania ochronne, nie-niszczenie, co oczywiście jest i tak wysokim pułapem do osiągnięcia w podejściu społecznym; czy jeszcze to coś więcej, co sprawia, że traktujemy Przyrodę jak swoją rodzinę, jak część siebie.

To właśnie wyłoniło się na powierzchnię jako pierwsze: Jestem Naturą.

Jestem częścią tych wszystkich procesów Życia jakie zachodzą na Ziemi, więc nic nie dzieje się w oderwaniu ode mnie - człowieka. Wsłuchując się głębiej w siebie zaczynam czuć że wzrost i piękno każdej rośliny, istnienie lub zagrożenie bytu danego gatunku zwierząt, czy zatrucie jakiejś rzeki, odzywają się we mnie echem, mają rzeczywisty wpływ na moje życie, nawet jeśli świadomość tego pozostaje chwilowo uśpiona.

Ale… to tak jakby w uśpieniu pozostawała świadomość jakiejś znaczącej części siebie samej. Tego, że nie tylko potrzebuję czystej wody i powietrza do życia, ale potrzebuję tej różnorodności przejawów istnienia, po to by odnajdywać siebie w związku z nimi! Potrzebuję być z nimi w porozumieniu i współistnieniu. Zatęskniłyśmy wszystkie za prostym życiem, którego odwieczny rytm porządkuje fundamentalne potrzeby i wzywa do powrotu do prawdy, do uzdrowienia relacji z Matką Ziemią, a wraz z tym także z własną Matką i rodem kobiet; oraz do przyjęcia w pełni mocy rodzenia jaką daje ta żeńska twórcza siła.

Poczułyśmy potrzebę docenienia i uszanowania wsparcia płynącego z sił przyrody ku nam Kobietom, kiedy tylko podejmiemy się pielęgnowania Życia we wszystkich przejawach. Jeśli odważnie weźmiemy odpowiedzialność za swoje Zdrowie, respektując prawa przyrody w nas samych; jeśli zadbamy o aspekt dzikości tak by pozostał obecny zarówno w naszej psychice jak i w świecie zewnętrznym. Cała różnorodność form życia okazała się nam w kręgowej rozmowie w wielkiej obfitości „kolorów Ziemi”, poczułyśmy, że rośliny i zwierzęta mogą być naszymi nauczycielami i przewodnikami na ścieżce budowania świadomego związku z Naturą i że ten związek oferuje nam ogromne bogactwo wewnętrznych i zewnętrznych przeżyć. Daje nam ukojenie, nasycenie i stan harmonii. Nasze wzajemne opowiadanie płynęło spokojnym nurtem. W naturalny sposób jedne z nas mówiły więcej niż inne. Te wsparły proces głębokim słuchaniem i wyrażeniem się w paru słowach. W przebiegu rozmowy zamanifestowała się różnorodność i tęsknota za głębią doznań. Zrozumiałyśmy że nasze rozważania są tak naprawdę podstawą i fundamentem wprowadzającym do innych tematów takich jak edukacja, praca, relacje i rozwój. Bez wplecenia nitki łączącej nas z Naturą w powyższe tematy – egzystujemy w wielu dziedzinach jak rzeka bez Źródła, czy drzewo bez korzeni…

Jak to możliwe, że niemal tak właśnie funkcjonujemy? Odcięci od zasilania. Jak to się stało że na to pozwoliliśmy jako ludzie? Jakie działania możemy podjąć my, Kobiety, by odnowić Więź która nas karmi we wszystkich aspektach naszego życia?

Z wdzięcznością za dobry, owocny czas

Agnieszka - Hari Kartar - Ziobrowska Mosak

 

Kobieta i Mężczyzna – Relacje

Motto: W miłosnym związku dwojga ludzi bezcenne jest to co nas łączy - w samym rdzeniu naszego zespolenia, ale też ogromnie ważne są przestrzenie wolności, pasji, powołania i spełnienia każdej z osób. I to głębokie przenikanie a jednocześnie uszanowanie odrębności drugiej osoby stanowi sedno miłości

Spora grupa kobiet była zainteresowana tym tematem. Poczułyśmy, że relacje damsko -męskie to ważna część życia, która ma duży wpływ na inne sfery.

Co my, jako kobiety wnosimy do relacji, by wpływać na ich jakość (a przez to przyczyniać się do współtworzenia nowej rzeczywistości)?

Istotna dla nas jest miłość, empatia, okazywanie uczuć, wrażliwość. Także wspólne tworzenie duchowego wymiaru związku, jedności i komunii.

Wspomniałyśmy też o kwestii tworzenia rodziny, wspólnej przestrzeni, rolach poszczególnych członków rodziny, więzi, ale także uszanowania odrębności. Relacji pary, która też ma inny wymiar niż jednostka i ma wpływ na swoje środowisko.

Szalenie istotna jest sfera intymności, seksualności, świadomość swojej cielesności, dążenie do współgrania i uszanowania granic partnera.

Jednak najwięcej naszej uwagi przykuły kwestie komunikacji i partnerstwa. W tym: zaufanie, trzymanie przestrzeni, słuchanie, uważność na potrzeby partnera, dążenie do kompromisu, poszanowanie odrębności, współtworzenie zasad współistnienia, praca nad związkiem, dialog, rozmowa, współodpowiedzialność, otwartość, elastyczność i wreszcie asertywność.

Dla większości kobiet bardzo istotna jest kwestia odrębności w związku, możliwość tworzenia i rozwijania osobistego i zawodowego.

W efekcie doszłyśmy do pragnienia w dążeniu do równowagi w dawaniu i braniu, przepływie.

Do listy tej dołączamy poczucie humoru, które pomaga często w codziennym życiu, a także odwaga- niezbędna w dokonywaniu zmian.

Generalnie kobiety pragną uniknąć rywalizacji, zapraszając mężczyzn do współpracy w atmosferze bezpieczeństwa i szacunku, wspierając się i inspirując do rozwoju osobistego. Na koniec zauważyłyśmy jak bardzo potrzebne są nam kobietom takie spotkania i rozmowy w kręgu. Dzięki temu poczułyśmy naszą wspólną energię tworzenia, bycia jednością i zrozumienie dla poszczególnych potrzeb, opinii i cech. Wiele mogłyśmy sobie uświadomić tworząc burzę serc na temat relacji, a wszystko to w bezpiecznej przestrzeni kobiecej wrażliwości i poruszania intymnych kwestii. Jesteśmy pełne potencjału, możliwości tworzenia nowych jakości. „Silne kobiety tworzą łagodny świat."

                                                              Opracowanie Małgorzata Olejniczak

I to już wszystkie wątki, które pojawiły się w gorącej burzy serc podczas warsztatu. Udało się z nich upleść wspólny kobierzec w postaci Mandali Kultury Kobiet, którą wykonała Agnieszka Hari Kartar,   Dziękujemy serdecznie za zaproszenie nas do uczestnictwa w tym w wydarzeniu

i polecamy się na przyszłość

w imieniu zespołu, Tanna Jakubowicz Mount

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

zdjęcia: Kasia Czajkowska