Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

Kongresowe spotkania z Herstorią. Spotkanie III Gniezno

Dodano: 15 października 2018

„Kongresowe Spotkania z Herstorią” odbywają się z okazji Roku Praw Kobiet ogłoszonego w 2017 roku przez Sejm Rzeczpospolitej. Realizowane są w ramach obchodów Stulecia Praw Kobiet zainicjowanego przez Stowarzyszenie Kongres Kobiet przy wsparciu:  Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (Office for Democratic Institutions and Human Rights (ODIHR) oraz Fundacji imHeinricha Bölla. Medialnie cykl spotkań wspierają: Wysokie Obcasy (dodatek Gazety Wyborczej skierowany do kobiet) oraz Onet - Kobieta.

Spotkania odbywać się będą w miejscach herstoryczne nieoczywistych, które na pierwszy rzut oka nie kojarzą się z wielką historią, a tym bardziej ze śladem udziału w niej kobiet. Spotkania odbędą się m.in. w Łomży, Wąchocku, Wąbrzeźnie, Żarnowcu, Bytomiu, Sulejówku, Otwocku, Gnieźnie i w Zakopanem. 

Więcej informacji znajdziesz na HERSTORIADA

TRZECIE SPOTKANIE - 15-16 października, Gniezno

GNIEZNO. Tu powstała Polska. Bez kobiet?

Spotkanie III w ramach Kongresowych Spotkań z Herstorią
15-16 października, Gniezno, Instytut Kultury Europejskiej UAM


Nadal bardzo często wraz z odejściem znakomitych naukowczyń odchodzi w społeczną niepamięć ich dzieło. Przezroczysty szklany sufit oddziela ich pracę od splendoru jakim cieszą się męskie głosy w nauce. O ile coraz częściej wydobywane są losy i dzieła „artystek, żon wielkich artystów” jak prace Katarzyny  Kobro czy fotografie Teresy Gierzyńskiej, żona Edwarda Dwurnika, to scheda po kobietach badaczkach, wizjonerkach oraz nadanie im adekwatnej rangi nie dzieje się równie często. Uniwersytety w Polsce mają często przyciężką feudalną strukturę władzy, hierarchiczny, patriarchalny sposób widzenia rzeczywistości. Rzeczywistości, która tak bardzo się przecież zmieniła. Gdybyśmy mogli zapytać dziś, nieobecne już kobiety związane z Gnieznem o wizję świata poprzez historyczne kobiece istnienia oraz także poprzez ich losy własne, być może powstałaby saga kobiet gnieźnieńskich, a już na pewno historia inna niż ta, do której jesteśmy przyzwyczajeni.

Co powiedziałby nam o kobietach kultury łużyckiej, zamieszkujących  także te tereny, znakomita dr Gabriela Mikołajczyk (1921-2004) zasłużona dla gnieźnieńskiej archeologii i muzealnictwa? Czy była dyrektorka, współtwórczyni Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie (nazwa obecna), autorka rozprawy: „Gniezno w okresie powstawania państwa polskiego potwierdziłaby, że archeologiczno-społeczna rola kobiety w społeczeństwie jest często spłaszczona oraz że mocno rzutuje na nią metodologia nauki, ukuta jeszcze w patriarchalnym oświeceniowym paradygmacie? Ile innych, rzetelnych, krytycznych prac o kobietach w prahistorii i historii dociera do świadomości naukowców, nie mówiąc już o szerszym gronie odbiorczym, do studentów, pasjonatów, uczniów?

Co powiedziałaby nam Stanisława Sławska-Taczakowa (1907 – 1981) kolejna mieszkanka Gniezna, lekarka pediatrka i organizatorka profilaktyczno-leczniczej opieki nad małymi dziećmi. Czy zdawała sobie sprawę, że przeciera szlaki, że działą w poprzek kulturowym stereotypom? Wzorując się na dobrych praktykach z robotniczej Łodzi (na Towarzystwie Opieki nad Matką i Dzieckiem) i organizując w grodzie Lecha mleczną kuchnię pod nazwą „Kropla Mleka” przełamywała przecież konserwatywny model, twierdzenie mówiące że „dobrze to można dzieci wykarmić i wychować jedynie w domu”.  Była pionierką takich działań, potem także jedną z pierwszych w Polsce (1950) ordynatorką oddziału noworodków Szpitala Miejskiego w Gnieźnie. Do końca aktywna, zapewne o to zapytana, zdziwiłaby się, o co właściwie Ją pytamy. Kobiety odpowiadają najczęściej w takich sytuacjach: „No jak to, to trzeba było zrobić, no to zakasałam rękawy i zrobiłam to wszystko”.

A co powiedziałaby Ewa Kolanowska (1921-1989) waleczna heroina, harcerka, która przeszła wszystkie stopnie doskonalenia, żołnierka Armii Krajowej i dyplomowana ekonomistka na przykład o żołnierzach wyklętych. Szkoda, że nie możemy Jej zapytać. Ponoć dziewczyny wyklęte walczyły i ginęły jak mężczyźni. Obok mężczyzn w podziemiu antykomunistycznym konspirowały kobiety. Były sanitariuszkami, łączniczkami, przynosiły tajną pocztę, nielegalne ulotki, broń. Jednak symboliczna dla tych dziewczyn Inka, czyli Danuta Siedzikówna, 17-letnia sanitariuszka AK, która nigdy nie strzelała, a zdarzało się, że rozdawała rannym wrogom bandaże. Wojna ma płeć, a kobiety inaczej relacjonują wojnę.

Wreszcie, jak opowiedziałby o Gnieźnie Dorota Kłuszyńska (1874 – 1952), która walkę o wolność kobiet zaczynała od podstaw, przypominając, że „Zmiana zaczyna się od tego, że mężczyzna powinien najpierw uznać w domu kobietę za równego i wolnego człowieka”.  Kłuszyńska - działaczka pochodząca ze Śląska Cieszyńskiego już jako senatorka w II RP odwiedziła też Gniezno w 1926 roku podczas uroczystości przyjęcia sztandaru przez miejscowe PPS w której wzięło udział 300 osób.  Z Gniezna także został wybrana do Sejmu Ustawodawczego w 1947 roku z okręgu 34. (Gniezno), gdzie zasiadała w komisjach Pracy i Opieki Społecznej, Skarbowo-Budżetowej oraz Spraw Zagranicznych. Może gdzieś jeszcze czeka schowana Jej ulotka wyborcza sprzed 70 lat?

III Kongresowe Spotkanie z Herstorią jest rodzajem interwencji w programie konferencji „Samodzielność i wspólnota” organizowanej przez Instytut Kultury Europejskiej UAM w Gnieźnie w dniach 15-16 października 2018 roku. W stulecie uzyskania praw wyborczych przez kobiety w Polsce celem konferencji jest pokazanie, że żeńska część społeczeństwa cały czas współtworzyła i nadal współtworzy lokalne dzieje. Przywrócenie pamięci o wszelkich społeczniczkach, polityczkach, sportsmenkach, naukowczyniach czy wybitnych przedstawicielkach innych profesji, które począwszy od przełomu XIX i XX wieku żyły i działały w Gnieźnie, a także o tych aktywistkach, które owocami swej pracy i osobowością wzbogacają to miasto obecnie. W ramach projektu (Kongresowe Spotkanie z Herstorią) w pierwszym dniu konferencji w godzinach 13.45-14.15 (sala 1.26) odbędzie się performatywny wykład: „Czy mimo uzyskanych sto lat temu praw nastąpiło przedefiniowanie roli kobiety w ponowoczesnym świecie (w Polsce)? Wystąpienie  jest pomyślane w stylu odezwy sufrażystek, poświęcone jednak tematyce bieżącej, nawiązującej do „kwestii kobiecej” oraz przypominające sylwetki ww. kobiet zasłużonych dla Gniezna.
16 października z kolei, temat zapomnianych Gnieźnianek, zostanie przeniesiony na ulice kampusu i gnieźnieńskiej Starówki. Celem jest wzmocnienie i utrwalenie wcześniejszych działań Kamili Kasprzak i prof. Grażyny Gajewska z Gniezna, które w maju br. złożyły do Urzędu Miejskiego petycję dotyczącą nadawania nazw ulic w Gnieźnie imionami/nazwiskami kobiet. A także do wystawy (instalacji) w przestrzeni publicznej miasta zorganizowanej przez Klub Krytyki Politycznej w Gnieźnie we wrześniu w cyklu zapoczątkowanym w ubiegłym roku („Społeczna historia Gniezna”), gdzie tematem jest szeroko rozumiany „opór”.

    
http://gniezno.naszemiasto.pl/artykul/twierdza-ze-w-gnieznie-jest-za-malo-kobiet-patronek-ulic,4649518,art,t,id,tm.html

http://gniezno.naszemiasto.pl/artykul/wernisaz-wystawy-spoleczna-historia-gniezna-kobiety,4789171,artgal,t,id,tm.html