Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

Kongres po wyborach

Dodano: 26 marca 2019

Drogie Pełnomocniczki, przyjaciółki Kongresu Kobiet i inne zainteresowane Dziewczyny,

W ostatni czwartek odbyło się walne zebranie Kongresu Kobiet. Z jednej strony było rutynowe, gdyż jak co roku trzeba było przedstawić, zatwierdzić i przegłosować coroczne sprawozdania z działalności Kongresu Kobiet i jego władz. Z drugiej strony było ważniejsze niż inne, gdyż skończyła się kadencja władz i musiały się odbyć nowe wybory. Już wcześniej, w lutym Henryka Bochniarz, dotychczasowa przewodnicząca Rady Stowarzyszenia i Dorota Warakomska, dotychczasowa Prezeska Zarządu Stowarzyszenia zapowiedziały, że nie będą kandydowały na te stanowiska na następną kadencję. Władze, po wielu latach, musiały się więc zmienić. To nie pierwszy i nie ostatni raz. Oczywiście i Bochniarz i Warakomska są z nami!

Dotychczasowa przewodnicząca Rady, Nika Bochniarz zaproponowała, żebym ja (Małgorzata Fuszara) była kandydatką na nową przewodniczącą rady Stowarzyszenia. Walne zebranie wybrało zgodnie z tą propozycją przewodniczącą i nowy skład rady. Skład musiał być także odmieniony – wiele osób, od dawna nieaktywnych w radzie zrezygnowało z udziału w niej. Z tego powodu mogłyśmy w dużym stopniu „odnowić” radę. Skład rady jest teraz zdecydowanie bardziej zróżnicowany niż dotychczas. Zwłaszcza reprezentacja różnych miast i regionów jest teraz większa. Wprawdzie wszystkie wiemy, że przyjazdy na posiedzenia rady nie zawsze są łatwe, ale zwłaszcza teraz, w niełatwych dla nas czasach, bardzo nam na takiej różnorodności zależy.

Zgodnie ze statutem nowa rada wybrała nowy zarząd, także o zmienionym składzie. Z dawnego zarządu pozostały Anna Karaszewska i Ewa Rumińska-Zimny. Nowymi członkiniami są: Magdalena Środa, Bogusława Matuszewska i Krystyna Boczkowska.

Wszystkie wiemy, że czasy dla Kongresu, tak jak dla wszystkich organizacji prodemokratycznych są wyjątkowo trudne. Ma to niestety także wyraźny wpływ na nasze finanse. W 2018 roku ograniczone już były wydatki, ale i tak przewyższyły bardzo wyraźnie dochody. Kongres wyszedł „na swoje”, gdyż miał pewne oszczędności z dawnych lat. Oszczędności te się jednak już wyczerpały. Musimy więc w tym momencie ograniczyć naszą działalność i starać się zdobywać fundusze ze wszystkich możliwych źródeł – z grantów, od biznesu, z 1%. Musimy nie tylko ochronić, ale też rozwijać naszą wspólną inicjatywę – Kongres Kobiet.  Zapraszamy wszystkie do pomysłów, co można jeszcze zrobić, jak Kongres rozwijać w tak trudnych dla nas czasach. I pamiętajcie: płaćcie składki i namawiajcie do tego inne. Być może tylko dzięki temu przetrwamy!!

 

Małgorzata Fuszara