Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

Jerzy Buzek laureatem nagrody Różnorodności VII Kongresu Kobiet

Dodano: 21 września 2015

Nagroda Różnorodności Kongresu Kobiet wręczona podczas VII Kongresu Kobiet (12.09.2015)

 

Dlaczego Jerzy Buzek?

 

Jak mówić o Nim, żeby od razu nie było wiadomo, kto zacz? Może  zagadkami?

Suma cyfr w liczbie lat, które już przeżył wynosi 12, przy czym liczba jedności jest o 2 mniejsza niż liczba dziesiątek.

Liczba nagród, wyróżnień i tytułów jakie dostał w ostatnich miesiącach jest większa niż liczba miesięcy.

Na swoim FB pisze 8 czerwca:

„Z ogromnym wzruszeniem odebrałem w sobotę ekumeniczne wyróżnienie Człowieka Pojednania. Bardzo lubię słowo pojednanie. Brzmi kojąco, daje nadzieję na kres konfliktu, na pokój. To też ruch do przodu, otwarcie na innego, to proces; to uznanie zrozumienia dla cierpień drugiego człowieka, choćby moje własne wydawały mi się nieporównanie większe”.

Bo On nie znosi tego, co jest solą tzw. życia politycznego, czyli konfliktu zamieniającego się w awanturę. Zawsze szuka „ruchu do przodu”.  

13 maja: „W poniedziałek miałem ogromny zaszczyt odebrać najwyższe niemieckie odznaczenie państwowe przyznawane obcokrajowcom – Wielki Krzyż Zasługi z Gwiazdą i Wstęgą Orderu Zasługi Republiki Federalnej Niemiec. Nie mogłem przy tej okazji nie wspomnieć o polsko-niemieckim pojednaniu. Jako Ślązak urodzony w czasie wojny, bardzo niedaleko miejsca, gdzie właśnie wtedy budowano obóz Auschwitz, wiem jak trudna to była droga. To pojednanie jest nadzwyczajne, ale trzeba nad nim dalej pracować. Budujmy nasze relacje na podstawowych zasadach: solidarności, pojednania, głębokiego systemu wartości oraz sukcesu gospodarczego”.

Optymista – w czasach gdy wszyscy wieszczą zło, które nadciąga. Według Niego szklanka jest w jednej trzeciej pełna.

 

8 marca: „Międzynarodowy Dzień Kobiet przypomina nam jak daleko jesteśmy wciąż od idei pełnej równości”.

I dalej coś pozytywnego: „Tymczasem, najnowsze dane z raportów Forbes’a, Instytutu Credit Suisse i Komisji Europejskiej pokazują, że kobiety odnoszą coraz większe sukcesy w biznesie, a duże firmy zarządzane przez kobiety radzą sobie o wiele lepiej także finansowo. Dlatego mam nadzieję, że Panie ze swą przedsiębiorczością będą coraz śmielej sięgać poza sektory tradycyjnie uznawane za „kobiece” takie jak edukacja, czy usługi zdrowotne i socjalne. W czasie, gdy poszukujemy nowego modelu społeczno-gospodarczego, wykorzystanie tego wyjątkowego potencjału, jaki znajdujemy w aktywności kobiet musi być naszym celem. To kwestia zarówno wartości jak i po prostu racjonalnej polityki. Wszystkiego dobrego z okazji Dnia Kobiet!”.

 

Feminizm miewa różne źródła, motywy. Bywa walczący, czasem płynie z krzywdy, czasem jest bardziej ideologiczny, filozoficzny. Jego feminizm płynie z dobroci serca i prostego pragnienia, by sprawy szły do przodu. I On wierzy, że się uda. Skąd się to bierze?

Jest rok 1943. On ma trzy lata i umiera na zapalenie płuc. Mama wyszła przed dom i już Go Bogu powierzyła. Ale zaraz się opamiętała. Co ja robię? Synka oddałam Panu Bogu?! Z płaczem wpada do domu.  Ojciec mówi, że On umiera, pulsu nie ma. Matka w krzyk: „Nie umiera!”. Ojciec Go poruszył, dziecko zaczyna oddychać. Kilka razy tak Go budzą do życia.
Po paru dniach odezwał się. Mówi, że mu ciemno. Sam to opisuje tak: „Izdebka, w której leżałem, była od północy. Tata powiedział: Zaraz ci zrobię słoneczko. I pozdejmował wszystkie lustra i powiesił na wozie drabiniastym, który postawił przed oknem. W pokoju robiło się jasno. Jak się słońce przesunęło, to przesuwał wóz”.

- Byłam w tym domu, wiem, który to był pokój. Mam tę scenę w oczach – mówiła mi niedawno jego córka, jedynaczka.

Córka to drugie cudem uratowane życie. Na czas jej kuracji zawiesił podziemną działalność w śląskiej „Solidarności”, choć był tam osobą kluczową.

Córka uważa, że na kształtowaniu Jego osobowości pewien wpływ miały też cztery małe zielone książeczki, które przekazał mu ojciec. Zatytułowany „Spotęgowanie woli".

On sam opowiada o nich tak: „Miałem nauczyć się z nich ćwiczeń. Kładę się, myślę o rzeczach przyjemnych, wdech, wydech. Zastanawiam się, jakie stoją przede mną zadania. Powtarzam: Jestem silny. Wdech, wydech”. Inna rada: „Kiedy czeka cię trudne zadanie, wypisz na karteczkach: Pokonam przeszkody, będę stanowczy”. 

Lubi pokonywać przeszkody. W czerwcu pisze na FB: „Po kilku miesiącach negocjacji pomiędzy Parlamentem, Radą i Komisją dziś o drugiej nad ranem osiągnęliśmy porozumienie: w czerwcu 2017 r. definitywnie kończymy z roamingiem. Runą ostatnie – niezwykle kosztowne dla nas, konsumentów – bariery między naszymi państwami. Skorzystamy my, prywatni konsumenci, skorzysta i biznes – zwłaszcza małe i średnie firmy i start-upy. Nasza Unia Cyfrowa, której potrzebujemy tak samo jak Unii Energetycznej, nabiera coraz wyraźniejszych kształtów”.
 

Stoi za tym wszystkim także jego chrześcijańska, ale niekatolicka wiara: „Życzę Wam, abyście w radości świętowania Wielkanocy znaleźli również czas na refleksję, odnaleźli nadzieję płynącą z odrodzenia i jeszcze mocniej uwierzyli w sens niesienia dobra. Zdrowych, spokojnych, wesołych Świąt!”.

Ostatnio trochę dobra zaniósł osobom z zespołem Downa. Włączył się do akcji, w której słynni ludzie fotografują się w dwóch różnych skarpetkach. Gest solidarności z tymi, którym to się zdarza często. „Przyłącz się do skarpetkowej akcji z okazji Światowego Dnia Osób z Zespołem Downa – apeluje na FB -  Małym gestem wspólnie stawiamy ogromny krok w stronę większej świadomości i tolerancji”.

Nie byłby sobą, gdyby nie przeszedł do konkretów: „Komisarz UE ds. badań naukowych Carlos Moedas, zapewnił w Strasburgu, że wspólnie z moją komisją przemysłu, badań i energii w PE dołoży wszelkich starań, by zapewnić na ten cel środki – chociażby w ramach programu Horyzont 2020”.

I dalej kluczowe zdanie: „Jednak, jak pokazuje ten uroczy i jakże ważny filmik, pomóc możemy my wszyscy już teraz, jeśli tylko uwierzymy, że inność jest...normalna! Jedyną prawdziwą niepełnosprawnością w życiu jest złe nastawienie. Walcząc z własnymi uprzedzeniami pomagamy innym”.

Walczy ze złym nastawieniem Polaków popierając wprowadzenie w Polsce związków partnerskich dla osób homoseksualnych. Także i za to Kongres Kobiet daje Mu dzisiaj swoją Nagrodę Różnorodności.

Ale jak się zaraz dowiemy z prawicowego portalu, Kongres od dawna wyciągał po Niego swoje macki: „Feministki, które zainicjowały społeczny projekt ustawy o parytetach na listach wyborczych zaprosiły go na konferencję, którą organizują w Sejmie. Liczą na to, że pomoże im przekonać premiera Donalda Tuska argumentem 'z europejskości'. „Obiecał nam swój przyjazd i patronat” – zdradza jedna z autorek projektu Magdalena Środa, która kilka dni temu w radiowej Jedynce, rozmawiając z przeciwniczkami parytetów, dała pokaz grubiaństwa i pogardy zamiast merytorycznej dyskusji”. Fronda demaskuje dalej: „Na Kongresie Kobiet wyraźnie była mowa, że parytety na listach wyborczych to początek. Feministki ten pomysł chcą później przenieść na biznes, czy instytucje naukowe. Feministki mają swoje cele. Nie dbają o to, że na polityce afirmatywnej zawsze tracą grupy afirmowane. Tworzy się przekaz, że kobiety są słabsze i bez lewarka w postaci parytetów nic nie zrobią. A prawda jest taka, że kobiety spełniają w społeczeństwie inne role, niż mężczyźni i stąd też ich mniejsze zaangażowanie w politykę”.

On uważa inaczej. Pracuje na rzecz świata równych szans i możliwości. Ciekawe, że społeczeństwo, które nie zawsze chce tego samego, tak Go ceni i lubi. W eurowyborach (2005) w pojedynkę zdobył  ćwierć miliona głosów. Więcej niż cała Europa Plus, Twój Ruch czy Polska Razem. W następnych eurowyborach poparło go prawie 400 tys. Ślązaków i Ślązaczek. W 2014 r. znowu pobił krajowy rekord poparcia...

Wszystko jasne, prawda? Wypada tylko wspomnieć dla porządku, że 14 lipca 2009 r. został wybrany na półtora roku przewodniczącym Parlamentu Europejskiego. A wcześniej był drugim (po Składkowskim) ewangelikiem na stanowisku premiera rządu. I pierwszym, który po 1989 r. rządził przez pełną czteroletnią kadencję parlamentu. Przeprowadził cztery ogromne reformy, które miały dokończyć transformację ustrojową.... Moglibyśmy o nich podyskutować, ale to byłby temat na zupełnie inną laudację.

Dziś cieszymy się, że Jerzy Buzek dostaje Nagrodę Różnorodności!

Piotr Pacewicz