Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

DROGA DO ZARZĄDU - RELACJA Z PANELU V KONGRESU KOBIET

Dodano: 8 lipca 2013

V KONGRES KOBIET: dzień pierwszy, sala kruczkowskiego, 14:30

PANEL „DROGA DO ZARZĄDU”| PROWADZENIE: HENRYKA BOCHNIARZ |udział: OLGA GRYGIER-SIDDONS, BEATA JAROSZ, MAŁGORZATA ADAMKIEWICZ,  MAŁGORZATA GERA-PIKULSKA, MAI-LILL IBSEN

_____________________________________________________________________

Obecność kobiet na wysokich stanowiskach kierowniczych jest wciąż rzadkością. Dotychczas w dużych spółkach kobiet-prezesów było jedynie 5%, a tylko 12% zarządów mogło się poszczycić choćby jedną kobietą w składzie. Odrobinę lepiej z punktu widzenia różnorodności płci wyglądały rady nadzorcze spółek – w co trzeciej zasiadały panie. Jednak istnienie „szklanych sufitów” wciąż jest faktem.

Podczas panelu zostały zaprezentowane aktualne wyniki badań dot. udziału kobiet w zarządach i radach nadzorczych spółek, które przeprowadziła Giełda Papierów Wartościowych. Prelegentki odpowiedziały na pytanie, dlaczego różnorodność w zarządzaniu się opłaca, dyskutowały o  sprawdzonych na świecie rozwiązaniach, które zwiększają obecność kobiet na wysokich stanowiskach. Wyjątkowe kobiety sukcesu opowiedziały o swoich ścieżkach na sam szczyt, przeszkodach, które napotykały oraz doświadczeniach, które je ukształtowały. Podzieliły się receptami na odniesienie sukcesu w świecie biznesu wciąż zdominowanym przez jedną płeć.

Nie lubię kwot, ale lubię to, co powodują

Słowami Vivian Reding Henryka Bochniarz podsumowała moderowany panel poświęcony obecności kobiet w zarządach. Bo w końcu wyniki licznych badań nie pozostawiają wątpliwości: zarządy, w których znajdują się kobiety, funkcjonują po prostu lepiej. Kobiety wpływają na operatywność, dochodowość, mniejsze ryzyko bankructwa, czyli wartość firm. Te, w których kierownictwie oprócz mężczyzn znajdują się także kobiety, znacznie lepiej radzą sobie z wyzwaniami. Jednak kwestia zwiększenia i utrzymania różnorodności kadr menedżerskich wciąż nie zajmuje wystarczającego miejsca w planach strategicznych spółek. W Polsce zmiany na najwyższych szczeblach następują powoli. „A ja już nie mam cierpliwości!” – komentuje Bochniarz.

O tym, jak i jakimi instrumentami zwiększyć świadomość środowiska do polityki różnorodności, która opłaci się wszystkim, rozmawiały przedstawicielki środowiska biznesowego: prezydentka Konfederacji Lewiatan - Henryka Bochniarz,Olga Grygier-Siddons – prezeska PwC w Polsce, związana wiele lat z rynkami kapitałowymi Beata Jarosz – obecnie wiceprezeska Zarządu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, Małgorzata Adamkiewicz – współwłaścicielka i Dyrektorka Generalna farmaceutyczno-biotechnologicznej Grupy Adamed, związana z branżą telekomunikacyjną w obszarze zarządzania personelem Małgorzata Gera-Pikulska, a także Norweżka Mai-Lill Ibsen – która opowiedziała o dobrych praktykach swojego regionu i osobistych doświadczeniach.

W skali światowej kobiety na stanowiskach kierowniczych stanowią tylko 9 proc. zatrudnionych osób i działania zmierzające ku równouprawnieniu płci niewiele zmieniają w tym zakresie. Beata Jarosz zaprezentowała wyniki wewnętrznych analiz, przeprowadzonych przez GPW, z których wynika, że zawodowa aktywność kobiet w Polsce wynosi ok. 60 proc., lecz rażąco maleje na prestiżowych stanowiskach związanych z największą władzą. Kodeks dobrych praktyk spółek notowanych na GPW rekomenduje emitentom giełdowym zrównoważony udział kobiet i mężczyzn w kadrze zarządzającej. Jednak w polskich spółkach publicznych wciąż brakuje podejścia charakteryzującego się świadomym wyrównywaniem szans kobiet. Uczestniczki debaty szukały skutecznych narzędzi służących zwiększaniu wpływu kobiet na zarządzanie firmą. Bo przecież konieczna jest lawina, a nie pojedyncze przypadki.

W wielu krajach przez lata trwała – w niektórych wciąż trwa – dyskusja na temat parytetów. W niektórych wprowadzane są parytety nakazujące, by określoną część osób zasiadających w zarządach stanowiły kobiety. Norwegia to doświadczenie ma już za sobą. Przepisy zobowiązały właścicieli firm, by przynajmniej 40 procent osób zatrudnionych w zarządach oraz radach nadzorczych spółek stanowiły kobiety. Uchwalenie takich zmian legislacyjnych ma zwykle tyle samo zwolenników, co przeciwników. Mai-Lill Ibsen wyraźnie wskazała, że  liczą się przede wszystkim zawodowe kompetencje.

Jakie wyzwania stają przed zarządzającymi w Polsce? Coaching, mentoring, networking, dobre wzorce do naśladowania, także męskie, ale nade wszystko realizowanie pełnego potencjału i podążanie za własną pasją – na tych filarach bazują dziś indywidualne programy rozwoju dla kobiet. Dostęp kobiet do wysokich stanowisk będzie stanowił dla nich zachętę do wchodzenia na rynek pracy i pozostawania na nim. Przyczyni się to do podniesienia wskaźnika zatrudnienia kobiet i lepszego wykorzystania ich kwalifikacji. Pozytywna dyskryminacja podczas rekrutacji czy planowania rozwoju kariery ma na celu wyrównywanie szans kobiet i zatrzymanie ich w kadrze kierowniczej. I może właśnie tymczasowe instrumenty systemowe - przepisy w sprawie równowagi kobiet i mężczyzn w zarządach spółek -  są tym najlepszym rozwiązaniem.

Tekst: Justyna Leśniak, Biuro Prasowe Kongresu Kobiet

Fot. Wojciech Surdziel