Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

Do kogo należą pieniądze w rodzinie? Poznaj swoje prawa majątkowe! - relacja z warsztatu na VII Kongresie Kobiet

Dodano: 1 października 2015

Udział w warsztacie: Aleksandra Niżyńska (Instytut Spraw Publicznych - ekspertka Obserwatorium Równości Płci) i Kamilia Zagórska (prawniczka, Fundacja Familiat.org)  

Po tego rodzaju przemocy nie zostają ślady fizyczne. Nie ma siniaka pod okiem, nie przykryjemy jej makijażem. Przemoc ekonomiczna jest niewidoczna. To manipulacja przewagą materialną jednej osoby w celu kontrolowania drugiej osoby. Kontrola odbywa się poprzez ograniczanie dostępu do zasobów: wyliczanie pieniędzy, nakaz zbierania rachunków i dokumentowanie każdego zakupu, jak również pośrednio przez chowanie kluczyków od samochodu czy ograniczanie dostępu do wspólnego konta. Do przemocy ekonomicznej zalicza się również niepłacenie alimentów przez partnera czy partnerkę, często dlatego, żeby ją (jego) upokorzyć.

Przemoc ekonomiczna może być stosowana zarówno przez mężczyzn, jak i kobiety, jednak to kobiety znacznie częściej stają się jej ofiarami ze względu na dominujący w Polsce podział ról, gdzie mężczyzna pracuje zawodowo, a kobieta zajmuje się domem. On jest „żywicielem rodziny”, podczas gdy ona wykonuje pracę opiekuńczą, poświęcając swój czas nieodpłatnie.

Według danych Instytutu Spraw Publicznych, 19 proc. kobiet oraz 11 proc. mężczyzn doświadczyło sytuacji, w których zapadały ważne decyzje finansowe bez uzgodnienia z nimi jako partnerkami/partnerami. 16 proc. badanych doświadczyło konieczności proszenia partnera/partnerkę o pieniądze.

– Mądrzejszy jest nie ten, kto wie więcej, ale ten, kto wie pierwszy – to zdanie Jana Kulczyka przytoczono podczas warsztatu. Następnie mecenaska Kamila Zagórska, prezeska fundacji Familiat, opowiadała o tym, jakie są nasze prawa majątkowe.

Często w ogóle nie zdajemy sobie sprawy z tego, że doświadczamy przemocy ekonomicznej ani nie wiemy, jakie mamy prawa majątkowe. O tym, jakie one są, uczymy się zazwyczaj w domu, od rodziców, dziadków… W Polsce tradycja posiadania odrębnych majątków w małżeństwie ma niespełna 70 lat; datowana jest 1946 r. Wcześniej – według tradycji – żona i mąż posiadali wspólny majątek, w skład którego wchodziło również wiano i posag. Majątek żony był więc zabezpieczany w majątku męża. Od 1946 r., kobieta miała prawo do posiadania odrębnego majątku, własnego konta w banku. 70 lat to dwa pokolenia. Polki nie mają więc zbyt wielu przykładów zarządzania swoim majątkiem. Matki uczestniczek warsztatu często miały wspólne konto z mężem i… nic poza tym.

Czym są prawa ekonomiczne i osobiste?

Mecenaska Kamila Zagórska wyjaśniła uczestniczkom panelu różnice między prawami osobistymi a ekonomicznymi oraz wpływ jednych praw na drugie.

Do praw osobistych zaliczają się prawa człowieka bezpośrednio dotyczące jego integralności fizycznej i psychicznej, indywidualności, godności, pozycji w społeczeństwie, a także prawa zapewniające warunki wszechstronnego rozwoju, poczucia godności i samorealizacji.

Jako prawa ekonomiczne rozumiemy m.in. prawo do własności, innych praw majątkowych oraz prawo dziedziczenia.

Często zdarza się, że brak przestrzegania czyichś praw osobistych prowadzi do łamania praw ekonomicznych tej osoby. Kamila Zagórska podała następujący przykład: Przed urodzeniem dziecka kobieta realizowała się zawodowo, miała dobrze płatną pracę. Wzięła urlop macierzyński na pierwsze i drugie dziecko i postanowiła wychowywać wspólne dzieci, zostając z nimi w domu trochę dłużej, podczas gdy mąż realizował się zawodowo (na marginesie – w żłobkach i przedszkolach nie było miejsc dla dzieci). Po jakimś czasie kobieta wypadła z rynku pracy. Gdy dzieci wreszcie poszły do przedszkola, kobieta chciała się dalej kształcić, by znaleźć dobrą pracę. Gdy powiedziała mężowi, że chce iść na studia, usłyszała: „Ja nie mam pieniędzy do wyrzucenia!” Jest to przykład przemocy ekonomicznej. Pozbawiając żonę praw osobistych, praw do samorealizacji, mąż pozbawia ją również praw ekonomicznych.

Jeśli małżeństwo jest zgodne, uczciwe wobec siebie i panują w nim partnerskie stosunki, cieszymy się. Jednak prawda jest taka, że Polacy coraz częściej się rozwodzą. Według danych GUS, w Polsce w 2013 r. rozwiodło się 66,1 tys. par. Jedynie 14 proc. polskich mężczyzn płaci alimenty, co prowadzi do znacznego obniżenia standardu życia rodziny złożonej z kobiety i dzieci (bo to matki najczęściej samodzielnie je wychowują).

– Jeśli kobieta nie jest świadoma tego, co wchodzi do jej majątku osobistego a co do wspólnego, wpada od razu w kategorię ofiary. Jeśli jesteś nieświadoma swoich praw, łatwo cię wykorzystać – mówiła Kamila Zagórska. Aby więc kobieta mogła się zabezpieczyć na wypadek rozwodu, musi znać swoje prawa.

Kilka przykładów tego, co jest majątkiem osobistym a co wspólnym:

MAJĄTEK OSOBISTY:

  • darowizny osobiste;
  • spółki cywilne i działalność gospodarcza;
  • wierzytelność alimentów i emerytury;
  • pieniądze uzyskane z odszkodowania;
  • nagrody za osobiste osiągnięcia;
  • przedmioty służące do zaspokojenia potrzeb jednej osoby (np. pierścionek z brylantem kupiony żonie przez męża, damska torebka czy buty na obcasie).

Jedna z uczestniczek warsztatu zażartowała, że – jeśli chcemy zgromadzić majątek osobisty na „po rozwodzie” – to należy zastosować starą arabską zasadę „złotych, grubych bransolet”, które trafią do majątku osobistego i które po rozwodzie będzie można spieniężyć.

MAJĄTEK WSPÓLNY:

  • wynagrodzenia wszelkiego typu;
  • pieniądze uzyskane z wynajmu mieszkań (w tym również mieszkań uzyskanych przed ślubem);
  • pieniądze z akcji, udziałów w spółkach kapitałowych;
  • pieniądze uzyskane z tytułu własności intelektualnej, patentów;
  • samochody.

Nawet jeśli po ślubie mąż kupi sobie wymarzone ferrari i żona nie będzie wpisana w dowodzie rejestracyjnym, samochód jest majątkiem wspólnym.

Warto jeszcze zaznaczyć, że w sali warsztatowej były same kobiety. Natomiast na panelach z autoprezentacji i samorozwoju byli obecni także panowie. Mężczyzn temat praw ekonomicznych nie interesował – widocznie rzadko ich dotyczy.

Pamiętajmy jeszcze, że powyższe zasady rozdziału majątków dotyczą jedynie małżeństw posiadających wspólnotę majątkową. Nie dotyczą nieformalnych związków, nieposiadających takiej wspólnoty (i tu bardzo warto wspomnieć, że nawet w związkach nieformalnych, jest możliwość ustanowienia wspólnoty majątkowej za pomocą umów cywilnoprawnych).

Warto być przyzwoitym

Na VII Kongresie Kobiet dużo mówiło się na temat alimentów i ich niepłacenia (zwłaszcza podczas sesji „MAMA, TATA, ALIMENTY”). Wielu mężczyzn jest niewypłacalnych, bądź takich udaje, otrzymując wypłatę pod stołem, dogadując się z szefem, ukrywając dochody. Jednym z praw osobistych jest wierzytelność alimentów. Każda kobieta ma prawo domagać się płacenia alimentów dla swoich dzieci – jako osoba je reprezentująca. Jeśli ojciec dzieci nie płaci – mają obowiązek to zrobić jego rodzice. Kobiety mają więc prawo domagać się alimentów od dziadków swoich dzieci, czyli rodziców ich ojca. Dobrze było by rozpowszechniać wiedzę na ten temat – mając ją, rodzice być może uczyliby synów (czasem też córki) przyzwoitości, bo inaczej sami będą ponosić wysokie koszty.

Pieniądze w rodzinie należą do tego, kto zadba o to, by do niego/niej należały. Są jak prawa, których nikt nam nie da, jeśli same o nie nie zawalczymy.

Dominika Kowalska