Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

„Codziennie pewna siebie” - warsztat na VII Kongresie Kobiet

Dodano: 6 października 2015

„Codziennie pewna siebie” - relacja z warsztatu w Centrum Młodych Kobiet na VII Kongresie Kobiet (11-12 września 2015)

Prowadząca: Patrycja Załug – współwłaścicielka Akademii Kobiet Sukcesu, właścicielka Instytutu Przemiany.

Prowadząca warsztat o pewności siebie, byciu dla siebie dobrą i radzeniu z własnymi niedoskonałościami, Patrycja Załug, zdradziła, jak… nie być perfekcyjną i doskonałą i dać sobie miejsce na popełnianie błędów. Według niej, w dzisiejszych czasach kobiety za bardzo pilnują się wyznaczanych granic i oczekiwań stawianych przez innych. – Strasznie mało w tym życia – podsumowała. Co gorsza, dzisiejsze media i twórcy kultury masowej przekazują nam konkretne wzorce, od których uzależniamy nasze życie. Np. popularny gatunek filmowy, jakim są komedie romantyczne, daje nam pewien obraz, na podstawie którego łatwo ulegamy perswazji i uważamy, że tak, jak widzimy na ekranie, powinny wyglądać prawdziwe związki, relacje międzyludzkie. Przez to żyjemy w błędzie, same się oszukujemy i szukamy tego, co w rzeczywistości nie istnieje. I w dalszym efekcie niszczymy to, co już mamy, bo nie potrafimy pogodzić się z faktem, że filmowa miłość różni się od tej z realnego życia. Patrycja Załug dodała jeszcze, że na podstawie tych wzorów tworzymy wyobrażenia, planujemy jak wszystko powinno wyglądać, a gdy nie jest idealnie, pogrążamy się we niezadowoleniu i złości. Na nasze uczucia mają też wpływ oczekiwania społeczeństwa. Podświadomie boimy się oceny innych – tego, co o nas pomyślą, kiedy się okaże, że nie jesteśmy w stanie udźwignąć presji z ich strony i mamy tzw. wpadkę. Patrycja Załug zauważa w tym jeszcze inny poważny problem – tak naprawdę nie boimy się oceny innych, tylko tego, co my same i sami o sobie myślimy i jak siebie oceniamy. Nie jesteśmy w stanie dać sobie przestrzeni na bycie niedoskonałą, dlatego uważamy, że  zawsze powinnyśmy stawać na wysokości zadania i nie zdradzać swojego strachu, który uważamy za oznakę słabości. Zmuszając siebie do bycia cały czas perfekcyjną, powodujemy, że nie możemy być sobą. Zawsze kogoś udajemy, co nas ogranicza i prowadzi do frustracji.

Prowadząca warsztat radziła by zapomnieć o doskonałości, sprzeciwić się oczekiwaniom, by poczuć wolność. Najlepszym na to sposobem jest zadanie, które zaleciła wykonywać 7 razy dziennie przez 21 dni. Jakie? Każdego dnia powinnyśmy zadawać sobie trzy ważne pytania, które pozwolą nam dotrzeć do tego, co tak naprawdę myślimy i czego potrzebujemy. Po pierwsze – każda i każdy z nas powinien odpowiedzieć sobie na pytanie: „co czujesz:?” I nie chodzi o podstawowe odczucia, jak radość czy strach, tylko o głębokie emocje związane z tym, co robimy, czego się boimy. Na przykład jesteśmy szczęśliwe, ponieważ robimy to, co lubimy. Daje nam to zadowolenie, bo wiemy, że jesteśmy w odpowiednim miejscu i czasie. Następne pytanie – „czego potrzebujesz?” Prowadząca warsztat podkreślała, że trzeba skierować na siebie uwagę, którą za często obdarzamy innych, tym samym zapominając o sobie. Ostanie pytanie to – „co wybierzesz?” Chodzi o to, by świadomie dokonać wyboru tego, czego faktycznie potrzebujemy. Po uświadomieniu sobie tego odzyskamy moc, staniemy się bardziej spontaniczne i pozwolimy też innym odczuć, że to, co mówimy, czyli nasz przekaz jest prawdziwy i szczery.

Pod koniec warsztatu prowadząca zadała szybkie ćwiczenie w parach, podczas którego należało, patrząc w oczy drugiej osobie, przekazać jej, co widzimy w niej pięknego. Dzięki temu ćwiczeniu – mówiła – staniemy się pewniejsze siebie i dostrzeżemy rzeczy, których często wcześniej nie zauważałyśmy, co w efekcie pomoże nam uwierzyć w siebie i nas wzmocni. Bo „pewniejsza siebie” to przede wszystkim znaczy „akceptująca swoje wady i niedoskonałości”!

zdjęcia: www.facebook.com/Codziennie-Pewna-Siebie

Patrycja Cieślowska