Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

Centrum Społeczne na VII Kongresie Kobiet

Dodano: 24 września 2015

ŻYCIE ZACZYNA SIĘ PO PIĘĆDZIESIĄTCE!

 

W drugim dniu VII Kongresu Kobiet, w ramach Centrum Społecznego, odbył się panel pt. „Życie zaczyna się po pięćdziesiątce – zarządzanie wiekiem”. Udział wzięły Mariola Bojarska-Ferenc, Elżbieta Ćwiklińska-Kożuchowska, Malwina Faliszewska oraz Małgorzata Sarzalska. Panel moderowany był przez Grzegorza Baczewskiego z Konfederacji Lewiatan, opiekę nad panelem i całym Centrum Społecznym sprawowała Agata Siedlaczek ze Stowarzyszenia Kongres Kobiet. Panel zgromadził bardzo dużą liczbę uczestniczek i uczestników, w większości w wieku 50+.

Każda z panelistek poruszyła inny aspekt wieku/pracy 50+.

Mariola Bojarska-Ferenc mówiła o tym, jak ważne jest utrzymywanie ciała w dobrej formie. Prosta zasada: dbaj o siebie jest w istocie bardzo ważna. Dbanie o siebie to pewna filozofia życia, która oznacza dbałość o ciało i o ducha, o dobre odżywianie oraz uprawianie choćby minimum ruchu/sportu. Zadbane ciało to lepsze samopoczucie, to także lepsze funkcjonowanie w każdym wieku, nie tylko 50+. Trenerka zachęcała do ruchu, do utrzymywania dobrej formy. Sama – jak powiedziała – jest tego najlepszym przykładem, stwierdzając, że ma więcej siły i energii do działania niż niejedna młodsza koleżanka.

Elżbieta Ćwiklińska-Kożuchowska przekonywała, że warto robić to, co się lubi, to, w czym jesteśmy dobre. Wiek nie ma tu żadnego znaczenia. Wręcz przeciwnie – wiek często oznacza duże doświadczenie, dogłębną znajomość firmy/działu. Jeśli do tego dochodzi otwartość na innych i pozytywne podejście do świata, to  żaden pracodawca nie będzie chciał pozbywać się tak cennego pracownika.

Malwina Faliszewska, liderka zarządzania różnorodnością i sieci kobiet w grupie EDF w Polsce, mówiła, że warto jest walczyć ze stereotypem kobiety 50+ w pracy. Wzorzec starszej, zmęczonej kobiety, której się nic nie chce, nadal funkcjonuje w mentalności polskiego społeczeństwa, ale jest coraz rzadziej spotykany w praktyce. Kobiety są ciekawe świata, chcą być silne, aktywne i pracować dopóki mogą, gdyż to daje im  motywację do życia.

Powyższe wnioski potwierdziła Małgorzata Sarzalska z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Wspomniała o badaniach prowadzonych przez MPiPS, w których ankietowano osoby tuż przed emeryturą. Pytano m.in. o to, co będą robić po odejściu na emeryturę. Wiele osób twierdziło, że będzie to wreszcie wyzwolenie, spokój, brak obowiązków i zastąpienie ich własnymi pasjami. Te same osoby, przepytane kilka lat później, stwierdziły, że odejście z pracy wcale nie było takim wyzwoleniem, ale raczej odcięciem od życia społecznego i od ludzi. Praca zatem jest motorem napędzającym ludzkie życie i silnym bodźcem motywującym.

Uczestniczki panelu wyszły ze spotkania wzmocnione, przekonane o wartości swego wieku i doświadczenia, zmotywowane, aby kontynuować pracę jak najdłużej.

Dobrym podsumowaniem wydają się słowa Elżbiety Ćwiklińskiej-Kożuchowskiej o tym, że: „życie jest jak pociąg. Trzeba do niego wsiadać i jechać. Najgorzej jest  czekać w poczekalni, bo nikt po nas nie przyjdzie.”

 

CEŃCIE SIĘ DZIEWCZYNY! RAZEM AKTYWNIE, SPOŁECZNIE I SKUTECZNIE!

 

VII Kongres Kobiet dostarczył mnóstwo tematów do dyskusji dla osób w każdym wieku. 
W Centrum Społecznym jeden z paneli był poświęcony inicjatywom regionalnym i lokalnym. Sześć zaangażowanych kobiet z różnych regionów Polski opowiadało o swojej działalności, a rozmowę moderowała pod  dr Ewa Rumińska-Zimny, ekonomistka, członkini Zarządu Stowarzyszenia Kongres Kobiet. Panelistki Jolanta Dec, Jadwiga Król, Bogna Czałczyńska, dr Anita Kucharska-Dziedzic, Agnieszka Odachowska oraz Gabriela Sech skupiły się podczas dyskusji na zarządzaniu wiekiem na rynku pracy dla osób 50+. Temat przewodni –  jak działać „Aktywnie, społecznie i skutecznie?”. 

Dr Anita Kucharska-Dziedzic rozpoczęła dyskusję od krótkiej analizy historii Polski, 
w której wskazała przyczyny bezrobocia kobiet. Okres transformacji spowodował, że „kogoś należało się pozbyć”. Teraz natomiast nadrabiane są straty spowodowane „wyrzuceniem” z rynku pracy dzisiejszych 50-letnich i starszych osób. Pieniądze z UE kierowane są na przeróżne programy  dotyczące akurat tej grupy wiekowej, której kapitał społeczny wciąż jest jednak marnowany. 

Jolanta Dec – informatyczka z ogromną pasją – opowiadała o programach skierowanych do osób 50+, m.in. LATARNICY POLSKI CYFROWEJ oraz WARSZAWA PRZYJAZNA WIEKOWI.  Wraz z grupą 3000 wolontariuszy z całej Polski uczestniczy w programie Stowarzyszenia Miasta w Internecie przeciwko wykluczeniu cyfrowemu osób starszych, w którym Seniorki i Seniorzy uczą się korzystania z komputerów, internetu i urządzeń cyfrowych. Latarnicy przeszkolili w ciągu 4 lat 270 tys. osób. Podczas Szczytu Społeczeństwa Informacyjnego w Genewie, projekt „Polska Cyfrowa Równych Szans” został uznany za najlepszy w Europie i uhonorowany nagrodą WSIS Project Prize 2012.

Sukcesem, o którym opowiadała kolejna panelistka – Bogna Czałczyńska – pełnomocniczka regionalna Stowarzyszenia Kongres Kobiet – był projekt ŚWIETLIKI. Z założenia miały to być świetlice wiejskie, wspierające integrację społeczności lokalnej. Stanowiło to pierwszy krok do aktywizacji osób z obszarów wiejskich. Według pełnomocniczki ważna jest najpierw działalność społeczna, która buduje zmianę w życiu każdego człowieka. Przy okazji ŚWIETLIKÓW walczono o to, aby ludziom „chciało się chcieć”. Bogna Czałczyńska mówiła o wspaniałym fakcie ujawniania się w ludziach ukrytego potencjału. O tym, jak zainteresowane i zainteresowani działali, jak się wykazywali.

Beneficjentką ŚWIETLIKÓW jest sołtyska Gabriela Sech, która również uczestniczyła w debacie. Wspominała o tym, jak dobry wpływ wywarła na jej społeczności lokalnej ta inicjatywa. Wsie nawzajem „zarażają się” projektem. Współpracują, dogadują się w zakresie wspólnego działania. Uczestnicy wymyślają zbiorowe przedsięwzięcia, a wokół świetlic wiejskich toczy się życie. „Ziarno zostało zasiane” dzięki Funduszom UE, a reszta pozostaje w rękach lokalnej społeczności

Agnieszka Odachowska zabrała głos jako ostatnia z panelistek. W trakcie swojego wystąpienia proponowała, aby kobiety tworzyły inkubatory kuchenne z produktami, które mają swoją markę i będą nadawały się do sprzedaży. Jej zdaniem istotne dla rozwoju regionu są klastry przemysłowe, które we współpracy z przedsiębiorcami i organizacjami pozarządowymi stworzą nowe możliwości dla lokalnych społeczności. Według pełnomocniczki Kongresu Kobiet w Pyrzycach, warto pomyśleć o gospodarstwie opiekuńczym. Planowana jest ustawa, która wprowadzi dofinansowanie dla osób, które pod własnym dachem zajmą się opieką nad seniorami.

W podsumowaniu każda z panelistek zwróciła uwagę na kluczowe zagadnienia. Najczęściej pojawiała się kwestia czasu trwania dofinansowań, które pozwoliły na rozpoczęcie dobrych projektów, ale obecnie je przerywają. Aktywizacja osób 50+ to długofalowy projekt, który przyniesie efekty, kiedy będzie przemyślany i dobrze zorganizowany.

 

Więcej informacji o projekcie: http://50plus.gov.pl/